Jakub Kiwior
Przyszłość Jakuba Kiwiora w Arsenalu staje się coraz bardziej niepewna, a doniesienia o jego możliwym odejściu przybierają na sile. Po tym, jak zabrakło go w kadrze na hitowy mecz z Manchesterem United, pojawiły się nowe informacje na temat zainteresowania jego osobą. Jak donosi Ed Aarons z „The Guardian”, do walki o Polaka, obok FC Porto, włączyło się również Crystal Palace.
Brak w kadrze na hitowy mecz
Pierwszym sygnałem, że coś jest na rzeczy, był brak powołania dla Polaka na niedzielne spotkanie z Manchesterem United. Jakub Kiwior nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych, co w przypadku w pełni zdrowego zawodnika jest jednoznacznym sygnałem. To tylko podsyciło spekulacje, które krążą w mediach od kilku tygodni i sugerują, że jego czas na The Emirates dobiega końca.
Porto i niespodziewany rywal z Premier League
Jak informowali wcześniej dziennikarze, w tym Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, bardzo mocno o transfer obrońcy zabiega portugalskie FC Porto. Te doniesienia potwierdza również Ed Aarons z „The Guardian”, dodając, że temat jest wciąż żywy. Portugalczycy mają jednak poważną konkurencję. Według angielskiego dziennikarza chęć pozyskania Polaka wyraziło także Crystal Palace.
Jaki kierunek wybierze Jakub Kiwior?
Mimo zainteresowania ze strony „Orłów” ten kierunek wydaje się mało prawdopodobny. Sam Jakub Kiwior, w przypadku ewentualnego transferu, preferowałby opuszczenie Premier League i spróbowanie sił w innej, czołowej lidze europejskiej. Potwierdza to również Aarons, co stawia FC Porto w uprzywilejowanej pozycji. Reprezentant Polski, wyceniany przez „Transfermarkt” na 28 milionów euro, musi teraz podjąć decyzję, która będzie kluczowa dla dalszego rozwoju jego kariery.
