Jakub Kiwior
Wygląda na to, że przyszłość, jaką Jakub Kiwior spędzi poza Arsenalem, wyjaśni się w ciągu najbliższych godzin. Jak informuje portugalski serwis „Mercado Azul”, reprezentant Polski ma udać się prywatnym odrzutowcem do Portugalii jeszcze we wtorkowy wieczór, aby sfinalizować swoje przenosiny do FC Porto. To efekt determinacji portugalskiego klubu i zmiany stanowiska Arsenalu.
Przełom w negocjacjach. Jakub Kiwior wylatuje z Londynu
FC Porto od dłuższego czasu było wskazywane jako klub najbardziej zdeterminowany, by pozyskać polskiego obrońcę. Choć początkowo Arsenal niechętnie podchodził do tematu sprzedaży, wszystko wskazuje na to, że „Kanonierzy” ostatecznie ulegli namowom. Według doniesień Jakub Kiwior ma wylecieć do Porto o godzinie 19:00, a portugalski klub jest przekonany, że uda się dopiąć wszystkie formalności i sfinalizować transfer jeszcze w tym tygodniu.
Sytuacja Polaka w Arsenalu
Decyzja o odejściu z Londynu wydaje się naturalną konsekwencją sytuacji, w jakiej znalazł się Jakub Kiwior na początku nowego sezonu. Reprezentant Polski nie zagrał ani jednej minuty w dwóch pierwszych kolejkach Premier League, co było jasnym sygnałem, że może mieć problemy z regularną grą. Mimo że jego kontrakt z Arsenalem obowiązuje jeszcze przez trzy lata, brak występów skłonił go do poszukiwania nowego pracodawcy, który zagwarantuje mu miejsce w podstawowym składzie.
Polski duet w defensywie FC Porto?
Transfer do Portugalii otworzyłby przed polskim obrońcą ciekawy rozdział w karierze. W zespole FC Porto występuje już inny reprezentant Polski, Jan Bednarek, co stwarza szansę na stworzenie polskiego duetu w środku defensywy. Jakub Kiwior dołączył do Arsenalu w styczniu 2023 roku ze Spezii Calcio za 19,5 miliona euro. W barwach „Kanonierów” rozegrał łącznie 68 meczów, w których zdobył trzy bramki i zanotował pięć asyst.
Zobacz także:
- Legenda żegna się z Realem! Lucas Vazquez zagra w Bayerze Leverkusen
- Roma zmienia cel! Zamiast Sancho, na celowniku Tyrique George z Chelsea
- Narodziny gwiazdy! Kim jest Rio Ngumoha, 16-letni bohater Liverpoolu?
- Niewiarygodny thriller! Liverpool wyrywa wygraną w 101. minucie meczu!
