Jakub Moder
Bardzo niepokojące wieści w sprawie stanu zdrowia, z jakim zmaga się Jakub Moder. Reprezentant Polski, który od dłuższego czasu walczy z przewlekłą kontuzją pleców, może nieprędko wrócić na boisko. Jak poinformował w „Kanale Sportowym” Mateusz Borek, sytuacja pomocnika Feyenoordu jest bardzo trudna i skomplikowana, a termin jego powrotu do gry jest nieznany.
Przewlekły ból i brak terminu powrotu
Jakub Moder od dłuższego czasu zmaga się z bólem pleców, który uniemożliwia mu treningi na pełnych obrotach. Niestety, najnowsze informacje nie napawają optymizmem. Mateusz Borek w swoim programie porównał uraz Polaka do kontuzji, z jaką zmagał się Piotr Świerczewski, co jest bardzo niepokojącym sygnałem.
„Wygląda na to, że o Kubie musimy znowu na dłuższy okres zapomnieć. To jest bardzo trudna sytuacja. Piotrek Świerczewski miał taką samą kontuzję. Boli go przy każdym skręcie” – powiedział Mateusz Borek.
Kolejny dramat w karierze Jakuba Modera
To kolejny cios dla 26-letniego pomocnika, którego kariera jest naznaczona poważnymi problemami zdrowotnymi. Po transferze do Feyenoordu wydawało się, że wraca on na właściwe tory, co potwierdzały statystyki (19 meczów, 4 gole, 2 asysty). Niestety, przewlekła kontuzja pleców znów brutalnie zatrzymała jego rozwój. W obecnym sezonie Jakub Moder nie pojawił się na boisku ani razu.
Wielka strata dla klubu i kadry
Brak tak kreatywnego i świetnie wyszkolonego technicznie zawodnika to ogromna strata zarówno dla Feyenoordu, jak i dla reprezentacji Polski. Wszyscy pamiętają, jak wiele do gry obu zespołów wnosił będący w formie Jakub Moder. Teraz kibice muszą uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki, by Jakub Moder jak najszybciej uporał się z problemami i wrócił na boisko w pełni sił.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Kosztował 25 milionów, a nie gra. Co się dzieje z Martinem Baturiną w Como?
- „Jestem skreślony”. Dramatyczne słowa Rafała Gikiewicza o sytuacji w Widzewie
- Głos spod Zegara: Widzew ma piłkarzy, ale Górnik pokazał, co to znaczy mieć zespół
- Zaskakująca reakcja kibiców. Robert Lewandowski bez gola, a i tak chwalony!
