Jules Kounde
W czasach, gdy lojalność w futbolu wydaje się towarem deficytowym, Jules Koundé wysłał w świat potężny sygnał. Jak donosi hiszpański „El Nacional”, francuski obrońca odrzucił niezwykle lukratywne oferty od Paris Saint-Germain i Liverpoolu, decydując się na pozostanie w FC Barcelonie. Co więcej, ma on prowadzić zaawansowane rozmowy w sprawie podpisania nowej, długoterminowej umowy. To fantastyczna wiadomość dla kibiców „Dumy Katalonii” i dowód na to, że Francuz w pełni wierzy w nowy projekt pod wodzą Hansiego Flicka.
Kontekst transferowy – PSG i Liverpool gotowe na wielkie pieniądze
Zainteresowanie osobą Francuza ze strony największych klubów nie było tajemnicą. Zarówno PSG, jak i Liverpool, poszukiwały wzmocnień na środku obrony i widziały w nim idealnego kandydata. Oba kluby miały być gotowe zaoferować mu ogromne pieniądze, by przekonać go do zmiany otoczenia. Jednak, jak się okazuje, Jules Koundé nie zamierzał opuszczać stolicy Katalonii. Jego decyzja o odrzuceniu tak potężnych ofert jest dowodem na ogromne przywiązanie do klubu i wiarę w jego sportową przyszłość.
Sylwetka zawodnika – kim jest Jules Koundé?
26-letni Francuz to dziś jeden z najlepszych i najbardziej wszechstronnych obrońców na świecie. Jego największym atutem jest uniwersalność – z powodzeniem może grać zarówno jako środkowy, jak i prawy obrońca. Imponuje szybkością, zwrotnością i fantastycznym wyprowadzeniem piłki. W poprzednim sezonie spisywał się znakomicie, zdobywając pełne zaufanie trenera i uznanie w oczach kibiców. Jego klasa sprawia, że jest on absolutnie kluczową postacią w defensywie Barcelony.
„Wierzę w drużynę Flicka” – kulisy decyzji o pozostaniu
Jak donosi „El Nacional”, głównym powodem decyzji, jaką podjął Jules Koundé, jest jego wiara w nowy projekt sportowy. Francuz ma doskonale czuć się w Barcelonie i jest przekonany, że pod wodzą nowego trenera, Hansiego Flicka, drużyna jest w stanie walczyć o wszystkie najważniejsze trofea. Jego lojalność ma zostać wkrótce nagrodzona. Obrońca oczekuje, że klub doceni jego postawę i zaoferuje mu nowy, znacznie lepszy kontrakt, który będzie odzwierciedlał jego status w zespole. Rozmowy w tej sprawie mają być już na zaawansowanym etapie.
Co dalej z kontraktem?
Obecna umowa Francuza obowiązuje do 2027 roku, więc nie ma dużej presji czasu. Jednak obie strony są zdeterminowane, by jak najszybciej osiągnąć porozumienie. Nowy kontrakt miałby podkreślić jego znaczenie w drużynie i na lata związać jego przyszłość z Camp Nou. Zanim to jednak nastąpi, klub musi najpierw rozwiązać sytuację kontraktową innych graczy, takich jak Frenkie de Jong czy Eric García. Mimo to wszystko wskazuje na to, że historia, której bohaterem jest Jules Koundé, będzie kontynuowana w Barcelonie.
