Kostas Tsimikas
Kostas Tsimikas może już nie zagrać na Anfield? Reprezentant Grecji znajduje się na wylocie z klubu i poszukuje nowego pracodawcy, który zagwarantuje mu regularną grę. Jak informuje serwis „Liverpool Offside”, 29-letni obrońca znalazł się na celowniku swojego byłego klubu, Olympiakosu Pireus.
Różne plany na transfer
Choć obie strony są zainteresowane transakcją, to ich plany na jej finalizację znacznie się różnią. Grecki zespół chce definitywnie wykupić swojego byłego zawodnika i sprowadzić go do siebie na stałe. Z kolei władze Liverpoolu mają inną wizję – preferują wypożyczenie 29-latka. Ta rozbieżność może skomplikować negocjacje, ale zbliżający się koniec okienka transferowego z pewnością przyspieszy rozmowy.
Na wylocie z Anfield
Decyzja o odejściu, którego bohaterem ma być Kostas Tsimikas, zapadła już jakiś czas temu. Grecki obrońca nie może liczyć na regularne występy w zespole Arne Slota, będąc jedynie zmiennikiem dla Andy’ego Robertsona. Co więcej, niedawne sprowadzenie na Anfield nowego lewego obrońcy, Milosa Kerkeza, ostatecznie przesądziło o jego losie. Kostas Tsimikas musi odejść, by móc regularnie grać.
Powrót do domu?
Dla zawodnika, jakim jest Kostas Tsimikas, powrót do Olympiakosu byłby sentymentalną podróżą. To właśnie w barwach klubu z Pireusu wypłynął na szerokie wody, co w 2020 roku zaowocowało transferem do Liverpoolu. W barwach „The Reds” Grek rozegrał łącznie 115 spotkań, w których zanotował 18 asyst. Mimo że nigdy nie stał się podstawowym zawodnikiem, kibice zapamiętają go jako solidnego zmiennika i ważną postać w szatni.
