Lamine Yamal
Gwiazda FC Barcelony, Lamine Yamal, jest bez wątpienia jednym z największych talentów światowego futbolu. Ciekawym komentarzem na jego temat podzielił się Robert Lewandowski, który w rozmowie z ESPN odniósł się do presji, jaka ciąży na Realu Madryt w związku z fenomenem 18-latka. Polak nie ma wątpliwości – znalezienie drugiego takiego gracza jest niemożliwe.
„Niemożliwe, by znaleźć drugiego”
Robert Lewandowski w rozmowie z ESPN przyznał, że pojawienie się w Barcelonie tak wielkiego talentu, jakim jest Lamine Yamal, wywiera ogromną presję na ich największym rywalu. – Oczywiście, że Real jest pod presją, żeby znaleźć kogoś takiego jak Lamine Yamal. Aczkolwiek nie sądzę, żeby to było możliwe. Lepiej iść własną drogą – przekonywał reprezentant Polski.
Napastnik podkreślił, że tego typu talenty są zjawiskiem niezwykle rzadkim. – Oczywiście kibice wywierają presję: 'Musisz znaleźć naszego Lamine Yamala’. W każdym razie to niemożliwe, bo taki zawodnik nie rodzi się w każdym mieście i nie co roku. To zdarza się raz na 10 lat – dodał.
Porównanie do Messiego i Ronaldo
Aby jeszcze mocniej podkreślić wyjątkowość swojego młodszego kolegi, Lewandowski porównał go do największych legend współczesnej piłki. – To jak z Lionelem Messim i Cristiano Ronaldo – nie znajdziesz nikogo takiego jak oni, bo są wyjątkowi – zaznaczył. To ogromny komplement w stronę 18-latka, który pokazuje, jak wielkie nadzieje wiąże z nim cała drużyna.
Gwiazda Barcelony na lata
Pochwały ze strony tak doświadczonego gracza nie są przypadkowe. Lamine Yamal ma za sobą absolutnie fenomenalny sezon. W 55 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach zdobył 18 bramek i zanotował aż 25 asyst. Jego świetna gra sprawiła, że znalazł się w gronie kandydatów do prestiżowej nagrody Złotej Piłki 2025. Barcelona, świadoma posiadania prawdziwego diamentu, niedawno podpisała z nim nowy kontrakt, obowiązujący aż do 2031 roku.
Słowa Lewandowskiego to nie tylko komplement w stronę kolegi z drużyny, ale i subtelna „szpilka” wbita w największego rywala. Dają one do zrozumienia, że Barcelona ma w swoich szeregach talent pokoleniowy, którego Real Madryt może szukać przez wiele lat. Zanim jednak rozpocznie się rywalizacja, w sobotni wieczór drużyna Hansiego Flicka zmierzy się na wyjeździe z Mallorką w pierwszej kolejce La Liga.
