Lech Poznań - Górnik Zabrze
Spotkanie Lech Poznań – Górnik Zabrze zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Po bezbarwnej i bezbramkowej pierwszej połowie „Kolejorz” przejął inicjatywę w drugiej części gry i zadał dwa ciosy. Mimo gola kontaktowego gości w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, Lech dowiózł cenne trzy punkty do końca, wygrywając ostatecznie w pełni zasłużenie.
Bezbarwna pierwsza połowa
Pierwsze 45 minut nie zapowiadało wielkich emocji. Mecz toczył się w dość wolnym tempie, a obu drużynom brakowało konkretów w ofensywie. Choć optyczną przewagę miał Lech, to najlepszą okazję stworzyli goście – po błędzie obrony „Kolejorza” w dogodnej sytuacji znalazł się Roberto Massimo, ale strzelił wysoko nad bramką. Najgroźniejszą próbą Lecha było z kolei atomowe uderzenie Filipa Jagiełły, z którym na raty poradził sobie bramkarz Górnika, Daniel Łubik. Pierwsza część meczu Lech Poznań – Górnik Zabrze zakończyła się bezbramkowym remisem.
Przełamanie po błędzie bramkarza
Obraz gry zmienił się po przerwie. Lech mocniej przycisnął, a przełamanie nadeszło w 60. minucie. Ogromny błąd popełnił bramkarz gości, Daniel Łubik, co bezlitośnie wykorzystał Leo Bengtsson. Szwed minął golkipera i z bliska skierował piłkę do siatki, otwierając wynik spotkania. Od tego momentu mecz Lech Poznań – Górnik Zabrze nabrał tempa, a gospodarze poszli za ciosem.
Cios Ishaka i nerwowa końcówka
„Kolejorz” podwyższył prowadzenie w 80. minucie. Po składnej akcji z udziałem Luisa Palmy, piłkę do siatki z bliska dobił kapitan zespołu, Mikael Ishak. Wydawało się, że wynik jest już ustalony, jednak w 90. minucie goście zdobyli gola kontaktowego po strzale z dystansu, co zapowiadało nerwową końcówkę. Mimo to, gospodarze nie pozwolili już rywalom na więcej i utrzymali korzystny rezultat.
Ostatecznie mecz Lech Poznań – Górnik Zabrze, mimo nerwowej końcówki, zakończył się zasłużonym zwycięstwem gospodarzy. Trzy punkty zdobyte po trudnym boju z pewnością cieszą kibiców w Poznaniu, a drużyna pokazała charakter, przełamując rywala w drugiej połowie spotkania.
Zobacz także:
- Trudny początek i koncert w końcówce! Widzew Łódź pewnie pokonuje GKS Katowice 3:0
- Zdecydowany faworyt podejmuje beniaminka. Legia Warszawa – Arka Gdynia w 3. kolejce
- Niepokonany Radomiak kontra faworyzowany Raków. Hitowe starcie w 3. kolejce Ekstraklasy
- Mecz na szczycie i na dnie. Lider z Krakowa podejmuje ostatnią w tabeli Lechię Gdańsk
