Leeds - West Ham
Mecz Leeds – West Ham na Elland Road rozstrzygnął się w pierwszym kwadransie. Gospodarze zadali dwa błyskawiczne ciosy, po których „Młoty” nie zdołały się już podnieść. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1, choć gol kontaktowy gości w 90. minucie zapewnił nerwową końcówkę. Leeds jednak dowiozło cenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego Stuarta Attwella.
Błyskawiczny nokaut w pierwszy kwadrans
Kibice ledwo zdążyli zająć swoje miejsca, a Leeds już prowadziło. W 3. minucie Brenden Aaronson wykazał się największym sprytem w polu karnym, dopadł do odbitej piłki i pewnym, niskim strzałem w środek bramki otworzył wynik spotkania. Zanim West Ham zdołał jakkolwiek zareagować, było już 2:0.
W 15. minucie Sean Longstaff perfekcyjnie dośrodkował piłkę z rzutu rożnego. W „szesnastce” najwyżej wyskoczył Joe Rodon, który mocnym strzałem głową po koźle umieścił piłkę w siatce tuż przy wewnętrznej stronie lewego słupka. Alphonse Areola był bez szans. Taki start kompletnie ustawił cały mecz Leeds – West Ham.
Problemy w pierwszej połowie i anulowany gol Leeds – West Ham
Pierwsza połowa, choć zdominowana przez gospodarzy, przyniosła też sporo przerw i problemów po obu stronach. Goście musieli dokonać przymusowej zmiany już w 25. minucie, gdy kontuzjowanego Olivera Scarlesa zastąpił Callum Wilson. „Młoty” myślały, że wróciły do gry w 34. minucie, kiedy to Lucas Paqueta trafił do siatki. Radość była jednak krótka. Po analizie VAR sędzia Stuart Attwell anulował bramkę z powodu spalonego.
Pech nie ominął też Leeds. Tuż przed przerwą, w 44. minucie, urazu doznał Gabriel Gudmundsson, a w jego miejsce na murawie zameldował się James Justin. Liczne przerwy, w tym interwencje medyczne, sprawiły, że arbiter doliczył do pierwszej połowy aż 13 minut. Mimo to, wynik 2:0 utrzymał się do przerwy.
Kontrola Leeds i nerwowa końcówka
Po przerwie obraz gry nie uległ drastycznej zmianie. Leeds, z wprowadzonym od 46. minuty Jackiem Harrisonem (zastąpił Noah Okafory), kontrolowało przebieg spotkania. Brenden Aaronson był bliski szczęścia w 59. minucie, ale jego strzał po rykoszecie trafił w słupek. Chwilę później, w 62. minucie, Areola musiał ratować West Ham po uderzeniu Harrisona. Gospodarze mieli też świetną okazję w 75. minucie, ale strzał Dominica Calverta-Lewina obronił bramkarz.
Nuno Espirito Santo próbował ratować wynik licznymi zmianami, wprowadzając m.in. Mateusa Fernandesa i Freddiego Pottsa. To właśnie Fernandes dał gościom nadzieję w 90. minucie. Jarrod Bowen popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem, a Fernandes strzałem głową pokonał Lucasa Perriego. Ten gol sprawił, że mecz Leeds – West Ham miał nerwową końcówkę, a sędzia pokazał aż trzy żółte kartki w ostatnich minutach. Ukarani zostali Perri za opóźnianie gry, a w doliczonym czasie także Todibo i Justin.
Ostateczny gwizdek Stuarta Attwella w piątej minucie doliczonego czasu gry potwierdził wygraną gospodarzy. Dwie szybkie bramki zadecydowały o tym, że trzy punkty zostały na Elland Road. West Ham obudził się zbyt późno. Starcie Leeds – West Ham było dobrym widowiskiem, szczególnie w pierwszym kwadransie i nerwowej końcówce.
