Legia Warszawa - Radomiak Radom
Legia Warszawa rozbiła na własnym stadionie Radomiaka Radom aż 4:1 w niedzielnym meczu PKO Ekstraklasy. Choć pierwsza połowa nie zwiastowała tak wysokiego wyniku, po przerwie goście kompletnie się posypali. Gole dla wicemistrzów Polski zdobywali Juergen Elitim, Damian Szymański, Mileta Rajović i Paweł Wszołek. Mecz Legia Warszawa – Radomiak Radom był pokazem siły gospodarzy w drugiej odsłonie.
Męczarnie przerwane błyskiem geniuszu
Pierwsze 40 minut spotkania przy Łazienkowskiej mogło uśpić nawet najwierniejszych kibiców. Gra toczyła się w wolnym tempie, brakowało klarownych sytuacji, a obie drużyny popełniały proste błędy. Poziom widowiska był tak niski, że wydawało się, iż do przerwy nie zobaczymy bramek. Jednak w 41. minucie indywidualnym geniuszem błysnął Juergen Elitim. Kolumbijczyk minął zwodem obrońcę przed polem karnym i precyzyjnym, płaskim strzałem pokonał Franciszka Majchrowicza, dając Legii prowadzenie. Ten gol zupełnie odmienił przebieg meczu Legia Warszawa – Radomiak Radom.
Festiwal błędów Radomiaka i kanonada Legii
Druga połowa to był już prawdziwy koncert Legii i katastrofa w wykonaniu gości. W 69. minucie fatalny błąd przed własnym polem karnym popełnił rezerwowy Ibrahima Camara. Piłkę przejął Elitim, zagrał do Damiana Szymańskiego, a ten podwyższył na 2:0.
Zaledwie trzy minuty później było już po meczu. Po dalekim podaniu bramkarz Radomiaka wyszedł daleko poza pole karne, ale minął się z piłką. Do futbolówki dopadł Mileta Rajović i bez problemu umieścił ją w pustej bramce.
Te dwa ciosy w tak krótkim czasie całkowicie rozbiły zespół z Radomia w spotkaniu Legia Warszawa – Radomiak Radom.
VAR, karny i ostateczny cios
Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. W 77. minucie, po długiej analizie VAR, sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny za zagranie ręką jednego z obrońców Radomiaka. Do piłki podszedł Paweł Wszołek i w 80. minucie pewnym strzałem podwyższył wynik spotkania.
W końcówce gości przed jeszcze wyższą porażką uratował Majchrowicz, a Legię od straty bramki uchronił Kacper Tobiasz, który w świetnym stylu obronił strzał Balde. Honorową bramkę dla Radomiaka w 5. minucie doliczonego czasu gry strzelił Dieguez. Ostatecznie jednostronny mecz Legia Warszawa – Radomiak Radom zakończył się zasłużonym i efektownym zwycięstwem stołecznej drużyny.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Motor Lublin tylko zremisował z Termaliką. Karny zabrał gospodarzom zwycięstwo
- Raków chce uciec ze strefy spadkowej. Na ich drodze nieobliczalny Górnik
- Rząsa ujawnia kulisy rozmów z Pululu! „Był jednym z kandydatów, ale nie priorytetem”
- Przełamanie w wielkim stylu! Dawid Kownacki z golem i asystą w meczu z liderem
