Leszek Ojrzyński
Wygrana 3:1 nad Legią Warszawa odbiła się szerokim echem w piłkarskiej Polsce. Po meczu trener gości, Edward Iordănescu, stwierdził, że to jego zespół kontrolował przebieg spotkania. Do tych słów w rozmowie z Interią odniósł się szkoleniowiec „Miedziowych”, Leszek Ojrzyński. Trener Zagłębia nie zgodził się z tą tezą i wyjaśnił, co było kluczem do cennego zwycięstwa nad faworyzowanym rywalem.
„Czy posiadanie piłki to kontrola?”
Szkoleniowiec Zagłębia przyznał, że Legia co prawda dłużej utrzymywała się przy piłce, ale nie oznaczało to przejęcia kontroli nad meczem. Leszek Ojrzyński podkreślił, że jego zespół świadomie oddał pole rywalowi, dostosowując taktykę do posiadanych zawodników. „Gdyby posiadanie piłki nazywać kontrolą, to też inaczej byśmy do tego podeszli, a my dostosowujemy plan do zawodników i potrafimy wygrywać mając piłkę rzadziej od rywala” – stwierdził.
„Wygrywamy sposobem, skutecznością i wiarą”
Leszek Ojrzyński zaznaczył, że kluczem do pokonania Legii, podobnie jak wcześniej w meczach z mistrzami Polski – Lechem i Jagiellonią – było odpowiednie nastawienie mentalne i taktyczne. „Wygrywamy sposobem, skutecznością i wiarą, nie da się inaczej. W Legii wybiegają byli i obecni reprezentanci Polski, u nas tylko młodzieżowi” – zauważył trener. Jednocześnie przestrzegł przed nadmierną euforią, przypominając, że po wygranej z Lechem jego zespół zagrał fatalny mecz z Motorem.
Intensywność kosztem jakości
Na koniec Leszek Ojrzyński odniósł się do stylu gry swojego zespołu, który obecnie plasuje się na siódmym miejscu w tabeli. Przyznał, że nie w każdym spotkaniu zaangażowanie było na najwyższym poziomie, ale jest świadomy, że nie pracuje „z robotami”. Dodał, że przy brakach kadrowych Zagłębie musi bazować na innych atutach. „Przy naszych brakach w kadrze, musimy bazować na intensywności i szybkości zawodników, których mamy w kadrze, a czasem to się może odbić na jakości” – podsumował Leszek Ojrzyński.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Wielka szansa Barcelony! Julián Álvarez ma dość i chce odejść z Atlético?
- Sensacyjny transfer! Grzegorz Krychowiak wraca do Polski i zagra w okręgówce
- Koniec telenoweli w Legii! Edward Iordănescu zostaje na stanowisku
- Francuski dziennikarz: „Zdziwiłbym się, gdyby Panichelli zagrał z Jagiellonią od początku”
