Liverpool - Everton
Mecz Liverpool – Everton na Anfield zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. „The Reds” po dwóch bramkach zdobytych w pierwszej połowie kontrolowali spotkanie, ale gol kontaktowy gości w drugiej części gry zapewnił emocje do samego końca. Ostatecznie to drużyna Arne Slota mogła cieszyć się ze zwycięstwa w prestiżowych derbach.
Szybkie ciosy i kontrola w pierwszej połowie
Liverpool rozpoczął derby z ogromnym impetem i już po niespełna pół godzinie prowadził 2:0. Wynik w 10. minucie otworzył Ryan Gravenberch, a w 29. minucie podwyższył nowy nabytek, Hugo Ekitike.
Dwa szybkie ciosy ustawiły spotkanie i wydawało się, że gospodarze pewnie zmierzają po wysokie zwycięstwo. Pierwsza połowa meczu Liverpool – Everton to była pełna kontrola ze strony „The Reds”.
Gol kontaktowy i nerwowa druga połowa
Goście nie zamierzali się jednak poddawać. W 58. minucie bramkę kontaktową zdobył Idrissa Gueye, co całkowicie odmieniło obraz gry.
Spotkanie Liverpool – Everton nabrało rumieńców, a „The Toffees” ruszyli do odrabiania strat. Druga połowa była znacznie bardziej wyrównana i obfitowała w walkę w środku pola, a nerwowa atmosfera utrzymała się do ostatniego gwizdka.
Liverpool utrzymuje prowadzenie w meczu Liverpool – Everton
Mimo prób ze strony gości, Liverpool zdołał utrzymać korzystny wynik do końca. W całym meczu Liverpool – Everton gospodarze stworzyli sobie więcej sytuacji, ale w końcówce musieli bronić się przed atakami zdeterminowanego rywala. Ostatecznie mecz Liverpool – Everton zakończył się cennym zwycięstwem „The Reds”, którzy mogli świętować zdobycie trzech punktów i panowania w mieście.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Radomiak przełamał złą passę. Wystarczyło na zdziesiątkowanego Piasta
- „Pseudospektakl”. Marek Papszun w końcu przyznał, że Raków gra słabo?
- Temat wraca ze zdwojoną siłą. Pogoń Szczecin w poważnych rozmowach z Timem Walterem
- Bereszyński ma nowy klub! Oficjalny komunikat w sprawie Polaka
