Luis Palma
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce w polskiej lidze będziemy świadkami historycznego transferu. Jak informuje dziennikarz Piotr Koźmiński, Lech Poznań jest gotów aktywować klauzulę wykupu wypożyczonego z Celticu skrzydłowego, którym jest Luis Palma. Kwota, jaką trzeba zapłacić za Honduranina, wynosi cztery miliony euro i ustanowiłaby nowy rekord transferowy Ekstraklasy.
Luis Palma i jego rekordowa klauzula
25-letni reprezentant Hondurasu trafił do Poznania w lipcu na zasadzie rocznego wypożyczenia. W umowie zawarto opcję wykupu, jednak jej kwota pozostawała tajemnicą. Najnowsze doniesienia Piotra Koźmińskiego rzucają na sprawę nowe światło. Według jego informacji, kwota, jaką Lech musi zapłacić Celtikowi, to dokładnie **cztery miliony euro**. To potwierdzenie wcześniejszych spekulacji Dawida Dobrasza, który sugerował, że suma ta jest niższa niż 4,5 miliona euro. Wygląda na to, że los zawodnika, jakim jest Luis Palma, leży w rękach poznańskiego klubu.
Nowy rekord transferowy Ekstraklasy
Co najistotniejsze, dziennikarz informuje, że władze Lecha Poznań są nie tylko świadome tej kwoty, ale również w pełni przygotowane finansowo i zdeterminowane, by ją zapłacić. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to najdroższy transfer w historii polskiej Ekstraklasy. Pobity zostanie rekord należący do Legii Warszawa, która sprowadziła Miletę Rajovicia za trzy miliony euro. Chęć wydania tak dużych pieniędzy na gracza, którym jest Luis Palma, pokazuje, jak bardzo w Poznaniu cenią jego umiejętności.
Dobra forma uzasadnia inwestycję
Wysoka kwota transferu nie bierze się znikąd. Luis Palma od samego początku pobytu w Polsce udowadnia, że jest ogromnym wzmocnieniem. Szczególnie imponujący był jego występ w Lidze Konferencji przeciwko Rapidowi Wiedeń, gdzie w wygranym 4:1 meczu zdobył bramkę i zaliczył asystę. Łącznie dla „Kolejorza” zanotował już cztery gole i trzy ostatnie podania. Ostateczna decyzja w sprawie jego przyszłości zapadnie w najbliższych miesiącach, ale jego znakomita forma jest najlepszym argumentem za tym, by pobić dla niego historyczny rekord.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Kamil Jóźwiak z urazem. Trener Jagiellonii zabrał głos w sprawie kontuzji
- Legenda Premier League trenuje z nowym klubem. Sensacyjny powrót po dramatycznym wypadku
- Ukryta stawka meczu z Nową Zelandią? Wyjaśniamy, o co naprawdę gra reprezentacja
- Gwiazda Manchesteru City na celowniku Juventusu! Jest jednak gigantyczny problem
