Łukasz Poręba
Nie tak miała wyglądać ta kariera. Po latach oczekiwań legendarny niemiecki klub HSV w końcu wrócił do Bundesligi, a swój udział w tym historycznym sukcesie miał polski pomocnik, Łukasz Poręba. Gdy wydawało się, że debiut Polaka w niemieckiej elicie jest tylko kwestią czasu, nadeszły zaskakujące wieści. Jak informuje niemiecki „Bild”, HSV nie wiąże z nim dalszej przyszłości. W efekcie 25-latek zostanie wypożyczony do drugoligowego SV 07 Elversberg.
„Nie tak miała wyglądać ta kariera” – kulisy decyzji HSV
Poprzedni sezon był dla HSV niezwykle udany. Klub po wielu latach walki w końcu wywalczył upragniony awans do Bundesligi. Swoją cegiełkę do tego sukcesu dołożył również Łukasz Poręba. Polski pomocnik na przestrzeni całego sezonu rozegrał 17 spotkań i zanotował jedną asystę, będąc ważnym elementem w rotacji składu. Wydawało się więc, że w nagrodę otrzyma szansę gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Stało się jednak inaczej. Władze klubu z Hamburga uznały, że Polak nie jest w ich planach na grę w elicie i podjęły decyzję o jego odejściu.
Sylwetka zawodnika – kim jest Łukasz Poręba?
25-letni pomocnik to wychowanek Zagłębia Lubin, z którego w 2022 roku trafił do francuskiego RC Lens. Po roku przeniósł się do Niemiec, do HSV. To pracowity i wszechstronny środkowy pomocnik, który dobrze czuje się w roli zawodnika odpowiedzialnego za utrzymanie balansu między defensywą a ofensywą. Jego pracowitość sprawiła, że był ważnym elementem w szatni HSV podczas walki o awans. Teraz jednak jego kariera znalazła się na zakręcie.
Nowy dom w Elversbergu – analiza transferu
Nowym klubem Polaka będzie SV 07 Elversberg – rewelacja poprzedniego sezonu 2. Bundesligi. Zespół ten zajął w tabeli wysokie, trzecie miejsce i dopiero po zaciętym, przegranym 3:4 dwumeczu barażowym z Heidenheim, stracił szansę na awans do elity. To pokazuje, że Łukasz Poręba trafia do bardzo solidnej i ambitnej drużyny. Jak donoszą media, Polak zostanie wypożyczony na rok, ale w umowie zawarta jest klauzula wykupu w wysokości 1,5 miliona euro. To sugeruje, że jeśli się sprawdzi, zostanie w nowym klubie na stałe. W nowym zespole ma być kluczową postacią w środku pola.
Czas na udowodnienie wartości
Ta sytuacja to z pewnością dla Polaka ogromne rozczarowanie. Zamiast cieszyć się z gry w Bundeslidze, musi ponownie walczyć o swoją pozycję na jej zapleczu. To jednak również szansa. W Elversbergu otrzyma status gwiazdy i pewne miejsce w składzie, co pozwoli mu na regularną grę i udowodnienie, że działacze w Hamburgu popełnili błąd. Być może za rok to właśnie on, jako lider nowego zespołu, wywalczy awans do Bundesligi.
Zobacz także:
- Rodrygo odrzucił giganta Premier League! Brazylijczyk ma jasny plan na przyszłość
- Raków o krok od kolejnego hitu! Marko Bulat ma wzmocnić środek pola
- Jules Koundé odrzucił gigantów! Zostaje w Barcelonie i czeka na nowy kontrakt
- Napoli zmienia cel transferowy! Antonio Nusa na celowniku giganta Serie A
