Maksym Chłań
Saga transferowa z udziałem Maksyma Chłania dobiega końca, a jej finał jest zaskakujący. Jak ustalił portal goal.pl, Wisła Kraków, która od kilkunastu dni starała się o podpis Ukraińca, ostatecznie zrezygnowała z tego ruchu. Powodem mają być zbyt wysokie wymagania finansowe zawodnika. To otwiera drogę innemu krakowskiemu klubowi – Wieczystej.
„To nie jest tani piłkarz” – finansowe kulisy
Mimo że Maksym Chłań jest wolnym zawodnikiem po wypełnieniu kontraktu z Lechią Gdańsk, jego zakontraktowanie okazało się bardzo kosztowną operacją. Z informacji docierających z kilku źródeł wynika, że oczekiwania finansowe Ukraińca są bardzo wysokie – mowa o sześciocyfrowej kwocie za sam podpis oraz sześciocyfrowej pensji miesięcznej. Wisła Kraków, mimo chęci pozyskania gracza, jakim jest Maksym Chłań, nie zamierzała płacić takich pieniędzy i wycofała się z negocjacji.
Wieczysta wchodzi do gry i zostaje na placu boju
Sytuację chce wykorzystać inny krakowski klub. Do gry o podpis Ukraińca weszła również ambitna Wieczysta Kraków. Co więcej, po rezygnacji „Białej Gwiazdy”, to właśnie beniaminek 1. Ligi jest obecnie najbliżej jego pozyskania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Wieczysta miała zaproponować warunki, które satysfakcjonują zawodnika, jakim jest Maksym Chłań.
Gwiazda 1. Ligi szuka klubu
Zainteresowanie 22-latkiem nie jest przypadkowe. W poprzednim sezonie był on jedną z największych gwiazd na zapleczu Ekstraklasy, a jego świetne występy w barwach Lechii Gdańsk przyciągnęły uwagę wielu klubów. Po wygaśnięciu umowy stał się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku wolnych zawodników w Polsce. Był on celem numer jeden dla Wisły, która szuka wzmocnień w walce o powrót do Ekstraklasy.
Wszystko wskazuje na to, że Maksym Chłań wkrótce znajdzie nowego pracodawcę. Choć wydawało się, że jego transfer do Wisły jest na ostatniej prostej, to ostatecznie wysokie wymagania finansowe okazały się przeszkodą nie do pokonania. Teraz faworytem w wyścigu o podpis Ukraińca jest Wieczysta Kraków.
Zobacz także:
- Arsenal wycenił Jakuba Kiwiora! 35 milionów euro odstraszy chętnych?
- Król polowania! Transfery Liverpoolu robią wrażenie, ale to jeszcze nie koniec
- Wielki Widzew w budowie. To nie rewolucja, a przemyślany proces, który odmienia klub – Głos Spod Zegara #7
- Historyczny transfer w MLS! Heung-Min Son oficjalnie w Los Angeles FC
