Marc-Andre ter Stegen
Marc-Andre ter Stegen przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w swojej karierze w FC Barcelonie. Po operacji, która wykluczy go z gry na co najmniej cztery miesiące, jego miejsce w bramce zajął nowy nabytek, Joan Garcia. Jak donosi dziennik „Sport”, niemiecki bramkarz nie zamierza się jednak poddawać i już planuje powrót do rywalizacji o pozycję numer jeden w zespole na drugą część sezonu.
Kontuzja, operacja i nowy rywal w bramce
Sytuacja niemieckiego bramkarza skomplikowała się po sporach z klubem dotyczących jego raportu medycznego. Ostatecznie Barcelona zdecydowała się wykorzystać pensję Niemca, aby zarejestrować nowego golkipera, Joana Garcię. W międzyczasie Marc-Andre ter Stegen przeszedł operację, a przewidywana przerwa w grze potrwa minimum cztery miesiące, co oznacza, że opuści on całą pierwszą rundę rozgrywek. Jego następca, Garcia, jest postrzegany w klubie jako rozwiązanie nie tylko na teraz, ale i na przyszłość.
Plan powrotu. Marc-Andre ter Stegen nie składa broni
Mimo poważnej kontuzji i pojawienia się silnego konkurenta, Niemiec nie myśli o rezygnacji. Jego celem jest powrót do pełni sił na początku 2026 roku i podjęcie walki o odzyskanie miejsca w wyjściowym składzie drużyny Hansiego Flicka. Według doniesień „Sportu” aspiracją Ter Stegena jest ponowne stanie się niekwestionowanym numerem jeden w bramce Barcelony. Aby to osiągnąć, rozpoczął już proces rehabilitacji.
Odbudowa relacji i droga do składu
Równolegle z pracą nad powrotem do zdrowia, Marc-Andre ter Stegen stara się również odbudować swoje relacje z klubem i kibicami, które mogły ucierpieć w wyniku niedawnych sporów. Bramkarz pozostaje blisko drużyny, a w mediach społecznościowych publicznie cieszył się ze zwycięstwa zespołu nad Levante, co odebrano jako gest dobrej woli. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, na początku przyszłego roku Barcelona będzie musiała ponownie go zarejestrować. Wtedy rozpocznie się bezpośrednia rywalizacja z Joanem Garcią o miano pierwszego bramkarza.
