Mariusz Iwański
Wiele wskazuje na to, że prywatyzacja Śląska Wrocław jest bliżej niż kiedykolwiek. Faworytem w wyścigu o fotel właściciela klubu jest biznesmen Mariusz Iwański. W pierwszym, obszernym wywiadzie dla portalu goal.pl opowiedział on o swojej wizji, planach na rozwój klubu i biznesowych inwestycjach w mieście. Jak podkreśla Mariusz Iwański, jego zaangażowanie będzie poważne i długofalowe.
„Śląsk to nie tylko klub, ale projekt” – dlaczego Wrocław?
Przez długi czas określany w mediach mianem „tajemniczego biznesmena”, Mariusz Iwański w końcu odsłonił karty. W rozmowie wyjaśnił, dlaczego jego wybór padł właśnie na Śląsk Wrocław. Jak przyznał, nie była to decyzja podjęta z dnia na dzień.
„Od lat miałem w głowie myśl, że chciałbym zainwestować w sport, ale musiał pojawić się klub, z którym naprawdę poczuję więź. W przypadku Śląska Wrocław zadziałało kilka elementów naraz – ogromna historia klubu, wspaniała baza w postaci stadionu, no i przede wszystkim kibice, którzy pokazali, że potrafią być z drużyną niezależnie od okoliczności” – powiedział Iwański.
Dodał również, że kluczowe jest dla niego połączenie z dynamicznie rozwijającym się Wrocławiem, gdzie planuje rozwijać swoje projekty biznesowe.
Poważne inwestycje i wizja rozwoju. Jaki ma być Śląsk Mariusza Iwańskiego?
Kandydat na nowego właściciela unika na razie podawania konkretnych kwot, jakie zamierza zainwestować, ale podkreśla, że zdaje sobie sprawę z rosnących wymagań finansowych w polskiej piłce. „Widzimy, jak szybko rozwija się polska piłka – jeszcze niedawno tylko Raków był w stanie zapłacić milion euro za piłkarza, a dziś takie możliwości mają Legia, Widzew, Pogoń… Śląsk nie może zostać w tyle” – zaznaczył. Jego filozofia sportowa opiera się na prostym założeniu: „skupienie na najbliższym meczu i podporządkowanie wszystkiego temu, żeby go wygrać”. Wierzy, że taka mentalność przyniesie sukces szybciej, niż wielu się spodziewa. Mariusz Iwański chce również wykorzystać swoje międzynarodowe kontakty i stworzyć pomost między Śląskiem a AS Monaco, które słynie z jednej z najlepszych akademii na świecie.
Kim jest Mariusz Iwański? Biznes, drony i wizja dla miasta
W wywiadzie biznesmen przedstawił się kibicom jako przedsiębiorca i inwestor od lat związany z branżą technologiczną i przemysłową. Mimo że na stałe rezyduje w Monako, podkreśla, że sercem jest Polakiem i to w Polsce realizuje swoje kluczowe projekty. Jednym z nich ma być budowa fabryki dronów we Wrocławiu. „Moje wejście w Śląsk nie ogranicza się tylko do sportu. Równolegle rozwijam projekty biznesowe, a jednym z kluczowych planów jest budowa fabryki dronów we Wrocławiu. To inwestycja, która oznacza nowe miejsca pracy, transfer technologii i trwałe związanie się z miastem” – wyjaśnił. Podkreślił, że jego podejście jest całościowe, a silny klub i silny przemysł w mieście wzajemnie się uzupełniają.
Co dalej z przejęciem klubu?
Mariusz Iwański poinformował, że rozmowy z miastem są na zaawansowanym i konstruktywnym etapie. Obecnie przebywa w USA w celach biznesowych, a po powrocie do Polski po 15 września w pierwszej kolejności chce spotkać się z kibicami, aby osobiście przedstawić im swoją wizję. „Liczę na to, że decyzje zapadną lada moment… Mam nadzieję, że już niedługo wszyscy usłyszą symboliczne here we go” – zakończył optymistycznie.
Zobacz także:
- Koniec sagi i początek kryzysu! Widzew bez Soumano i bez napastnika na kluczowe mecze
- Historyczny triumf! Cztery polskie drużyny w Europie i gigantyczna szansa w rankingu UEFA!
- Atletico w kryzysie szuka przełamania. Alaves zagra o podtrzymanie świetnej serii u siebie
- Derby Bawarii na szczycie! Augsburg i Bayern walczą o utrzymanie perfekcyjnego startu
