Marko Bulat
Raków Częstochowa sfinalizował swój dziesiąty letni transfer, potwierdzając głośne wzmocnienie drugiej linii. Jak poinformował klub w oficjalnym komunikacie, nowym zawodnikiem „Medalików” został Marko Bulat. Były młodzieżowy reprezentant Chorwacji przenosi się do Polski z Dinama Zagrzeb i podpisuje z wicemistrzem Polski niezwykle długi kontrakt, obowiązujący aż do 2030 roku.
Doświadczenie z europejskich pucharów
Przyjście takiego gracza jak Marko Bulat to dla Rakowa ogromne wzmocnienie, zwłaszcza w kontekście walki na arenie międzynarodowej. 23-letni pomocnik ma na koncie aż 87 występów w barwach tak renomowanego klubu jak Dinamo Zagrzeb. Co więcej, regularnie zbierał doświadczenie w europejskich pucharach, notując występy w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji. Jego ogranie z pewnością będzie bezcenne dla częstochowskiej drużyny.
Mistrz Chorwacji w Częstochowie
Raków pozyskuje zawodnika o mentalności zwycięzcy. Wraz z chorwackim gigantem Marko Bulat sięgał po trzy tytuły mistrza kraju oraz jeden krajowy puchar. To piłkarz, który wie, jak grać o najwyższe cele. Swoją karierę rozpoczynał w HNK Sibenik, skąd w 2021 roku za ponad 2 miliony euro trafił do Dinama. Dla zawodnika, jakim jest Marko Bulat, jest to druga zagraniczna przygoda – wcześniej występował w belgijskim Standardzie Liege.
Kolejny element w przebudowie Rakowa
Transfer Chorwata to już dziesiąta transakcja „Medalików” w tym okienku. Wcześniej drużynę wzmocnili tacy gracze jak Oskar Repka, Tomasz Pieńko, Karol Struski czy Petar Barath. Sprowadzenie zawodnika klasy Marko Bulata pokazuje, że klub poważnie myśli o odzyskaniu mistrzostwa Polski i regularnej grze w Europie. Obecnie Raków zajmuje 8. miejsce w tabeli Ekstraklasy i przygotowuje się do starcia z Maccabi Hajfa w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji.
Choć kwota transferu nie została ujawniona, sprowadzenie tak utytułowanego i doświadczonego gracza jak Marko Bulat jest jasnym sygnałem ambicji Rakowa Częstochowa. Długi kontrakt świadczy o tym, że klub wiąże z nim plany na wiele lat i widzi w nim jednego z przyszłych liderów zespołu.
Zobacz także:
- Dyrektor Widzewa potwierdza! Stelios Andreou celem numer jeden łódzkiego klubu
- Temat powraca! Darwin Núñez znów na celowniku Al-Hilal, Liverpool otwarty na sprzedaż
- Diego Simeone chce talent z Barcelony! Marc Casado na liście życzeń Atletico Madryt
- Niespodziewany zwrot w karierze? Raheem Sterling może trafić do ligi tureckiej
