Mateusz Bogusz
Letni transfer reprezentanta Polski do meksykańskiego giganta Cruz Azul był sporym zaskoczeniem. Jak się jednak okazuje, ta egzotyczna przygoda może zakończyć się znacznie szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał. Meksykańskie media wieszczą rychłe odejście Polaka, a jak ustalił Piotr Koźmiński z portalu goal.pl, sytuację zawodnika, którym jest Mateusz Bogusz, monitorują już kluby z MLS, a on sam rozważa różne scenariusze.
Wielkie pieniądze, małe granie
Cruz Azul zapłaciło za Polaka aż 9 milionów euro, oferując mu przy tym bardzo wysoki kontrakt. Oczekiwania były więc ogromne. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Mateusz Bogusz nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie i pełni głównie rolę rezerwowego. Meksykańskie media nie zostawiają na nim suchej nitki, a według informacji Piotra Koźmińskiego, zarówno klub, jak i sam zawodnik, biorą pod uwagę rozstanie, być może już w zimowym oknie transferowym.
Dwa problemy: kwota transferu i pensja
Droga do zmiany klubu nie będzie jednak prosta. Pierwszym problemem jest gigantyczna kwota, jaką Cruz Azul zainwestowało w transfer. W obecnej sytuacji nie ma szans, by Meksykanie odzyskali choćby część z tych 9 milionów euro. Drugą przeszkodą jest wysoka pensja, jaką pobiera Mateusz Bogusz. Niewiele klubów będzie w stanie zaoferować mu podobne warunki finansowe. Dlatego, jak sugeruje Koźmiński, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być nie transfer definitywny, a wypożyczenie do innego zespołu.
Powrót do MLS najbardziej realny?
Gdzie mógłby trafić reprezentant Polski? Z ustaleń goal.pl wynika, że najpoważniejsze zainteresowanie pochodzi z MLS. To naturalny kierunek, biorąc pod uwagę fantastyczny okres, jaki Mateusz Bogusz spędził w Los Angeles FC. W lidze amerykańsko-kanadyjskiej wyrobił sobie znakomitą markę (60 meczów, 18 goli, 10 asyst) i tamtejsze kluby doskonale znają jego potencjał. Sam zawodnik ma również rozważać powrót do Europy, jeśli pojawiłaby się odpowiednia oferta. Przypomnijmy, że przed transferem do Meksyku bliski jego pozyskania był Celtic Glasgow.
