Mateusz Klich
To będzie jeden z najgłośniejszych i najbardziej romantycznych powrotów do PKO BP Ekstraklasy od lat. Jak donosi Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego Onet”, wielokrotny reprezentant Polski, Mateusz Klich, po 14 latach wraca do domu. Doświadczony pomocnik miał już dojść do porozumienia ze swoim macierzystym klubem, Cracovią. To sensacyjna wiadomość dla kibiców „Pasów” i całej polskiej ligi, do której wraca zawodnik o ogromnym doświadczeniu i renomie.
Kulisy transferu – porozumienie i formalności w MLS
Saga związana z powrotem Klicha do Polski trwała od kilku tygodni, od momentu, gdy rozwiązał on swój kontrakt z amerykańskim klubem Atlanta United. Jak informują media, zawodnik był zdeterminowany, by wrócić właśnie do Cracovii, czyli klubu, w którym zaczynał swoją wielką karierę. Porozumienie między piłkarzem a „Pasami” ma być już tylko formalnością. Na jego oficjalne dołączenie do drużyny trzeba będzie jednak trochę poczekać. Ze względu na formalności i przepisy obowiązujące w amerykańskiej lidze MLS, Mateusz Klich powinien dołączyć do zespołu dopiero w połowie sierpnia.
Sylwetka legendy – kim jest Mateusz Klich?
35-letni pomocnik to postać doskonale znana każdemu polskiemu kibicowi. To właśnie z Cracovii 14 lat temu wyjechał za granicę, by budować swoją karierę w Europie. Przez lata z powodzeniem występował w czołowych ligach, a jego status ikony zyskał przede wszystkim w Anglii. Był on absolutnym liderem i ulubieńcem kibiców Leeds United, z którym pod wodzą legendarnego trenera Marcelo Bielsy wywalczył historyczny awans do Premier League. W swoim CV ma również grę w Bundeslidze i Eredivisie. To także 42-krotny reprezentant Polski. Ostatni sezon spędził w MLS, gdzie w barwach Atlanty United rozegrał 16 spotkań. Doświadczenie, jakie posiada Mateusz Klich, będzie dla Cracovii bezcenne.
Nowy lider w szatni „Pasów”
Sprowadzenie gracza, jakim jest Mateusz Klich, to dla Cracovii ogromne wzmocnienie, nie tylko sportowe, ale i mentalne. Klub, który fantastycznie rozpoczął nowy sezon od zwycięstwa 4:1 nad mistrzem Polski, Lechem Poznań, zyskuje weterana i lidera z prawdziwego zdarzenia. Jego doświadczenie z najlepszych lig świata ma być kluczowe w walce o najwyższe cele w Ekstraklasie. Będzie on nie tylko reżyserem gry w środku pola, ale także mentorem dla młodszych zawodników w szatni. To jasny sygnał ze strony władz klubu, że Cracovia w tym sezonie ma niezwykle wysokie aspiracje.
Czas na wielki powrót
Ten transfer to piękna historia, która pokazuje, że w futbolu jest jeszcze miejsce na sentymenty. Po latach spędzonych na emigracji jeden z najlepszych polskich pomocników ostatniej dekady wraca do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Kibice „Pasów” muszą uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości, ale już w sierpniu powinni zobaczyć na boiskach Ekstraklasy swojego wychowanka. To bez wątpienia jeden z najciekawszych ruchów transferowych tego lata.
Zobacz także:
- Nowy stadion Odry Opole świeci pustkami. „Najnowocześniejszy w Polsce” kosztował 210 mln
- Ruch Chorzów ma problem? Doświadczony obrońca studzi nastroje po dobrym starcie
- Już byłem w ogródku, czyli o anty-widzewskim charakterze – Głos Spod Zegara #5
- Jan Bednarek o krok od portugalskiego giganta! Czas opuścić Wyspy
