Moises Caicedo
Moises Caicedo w ekspresowym tempie stał się kluczową postacią i jednym z liderów Chelsea. Jak informuje Fabrizio Romano, władze londyńskiego klubu są tak zadowolone z postawy Ekwadorczyka, że już planują przedłużyć jego kontrakt i zaoferować mu podwyżkę. To jasny sygnał, że widzą w nim lidera na lata.
Od gigantycznego transferu do statusu filara
Gdy latem 2023 roku Chelsea płaciła Brighton 115 milionów funtów za pomocnika, wielu ekspertów pukało się w czoło. Dziś, po dwóch sezonach, nikt na Stamford Bridge nie ma wątpliwości, że były to doskonale wydane pieniądze. Ekwadorczyk jest filarem drugiej linii, gra niemal w każdym meczu i prezentuje niezwykle wysoki i równy poziom. Jego postawa jest doceniana nawet w słabszych meczach zespołu, co czyni go jednym z najbardziej niezawodnych graczy w kadrze.
Romano: „Dobrze wydane pieniądze”
Zadowolenie z postawy zawodnika jest tak duże, że klub chce go nagrodzić. Według Fabrizio Romano, „The Blues” już teraz rozważają przedłużenie umowy i podniesienie pensji pomocnika. To ma być nagroda za jego formę, zaangażowanie i cechy przywódcze, które wnosi do zespołu.
„Chelsea jest bardzo zadowolona z Caicedo. W klubie uważają, że to były dobrze wydane pieniądze. Doceniają jego umiejętności, charakter i przywództwo” – przekazał włoski dziennikarz.
Rola Moisesa Caicedo w projekcie Chelsea
Władze klubu widzą w nim kogoś więcej niż tylko świetnego piłkarza. Moises Caicedo staje się symbolem nowego projektu budowanego na Stamford Bridge – liderem na boisku i poza nim, a także wzorem dla wielu młodych zawodników w szatni. Zabezpieczenie jego przyszłości poprzez nowy, lepszy kontrakt jest dla Chelsea kluczowym elementem długofalowej strategii i dowodem na to, że to właśnie wokół niego zamierzają budować drużynę na kolejne lata.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- To on miał zastąpić Busquetsa. Dlaczego Bruno Guimarães nie trafił do Barcelony?
- Real Madryt w tarapatach. Wiadomo, ile potrwa przerwa Alexandra-Arnolda
- Barcelona szuka następcy Lewandowskiego. Julian Alvarez na czele listy marzeń, ale jest nowy faworyt
- Śląsk Wrocław ma nowego właściciela. Ten piłkarz jest jego wymarzonym transferem
