Morgan Rogers
Mistrzowie Anglii nie zwalniają tempa na rynku transferowym. Jak informuje „Football Insider”, Liverpool bacznie monitoruje sytuację skrzydłowego Aston Villi, Morgana Rogersa. 23-letni Anglik jest wysoko ceniony przez trenera Arne Slota, a jego transfer jest poważnie rozważany, ale pod jednym kluczowym warunkiem – najpierw z klubu musi odejść Harvey Elliott.
Transfer uzależniony od sprzedaży Elliotta
Działania Liverpoolu na rynku transferowym są ze sobą ściśle powiązane. Klub rozważa złożenie oferty za gwiazdora Aston Villi, ale ruch ten dojdzie do skutku tylko wtedy, gdy uda się sfinalizować sprzedaż Harveya Elliotta do niemieckiego RB Lipsk. Jeśli Elliott opuści Anfield, Liverpool natychmiast przystąpi do działania w sprawie sprowadzenia jego następcy. Jak donoszą media, Morgan Rogers jest na radarze „The Reds” od dłuższego czasu.
Kim jest Morgan Rogers? „Diament” z akademii City
Morgan Rogers to 23-letni ofensywny pomocnik, który jest byłym wychowankiem akademii Manchesteru City, gdzie uchodził za wielki talent. Do Aston Villi trafił w lutym 2024 roku z Middlesbrough. Mimo młodego wieku, ma już na koncie 50 występów w Premier League, w których zdobył 11 bramek i zanotował 12 asyst. Jego wysoka jakość znajduje odzwierciedlenie w wycenie serwisu Transfermarkt, która wynosi aż 55 milionów euro.
Ofensywa Liverpoolu i miejsce dla nowego gracza
W Liverpoolu latem doszło do sporych zmian w ataku. Po odejściu Darwina Nuneza i Luisa Diaza, podstawowe trio ofensywne wydają się tworzyć Mohamed Salah, Cody Gakpo i Hugo Ekitike, a z ławki wchodzą Federico Chiesa i młody Rio Ngumoha. Ewentualne odejście Elliotta stworzyłoby jednak lukę w kadrze, którą idealnie mógłby wypełnić gracz o profilu, jaki ma Morgan Rogers, zapewniając jeszcze większą rywalizację i jakość w zespole mistrza Anglii.
Zobacz także:
- Astronomiczna wycena gwiazdy Premier League! Real Madryt chce Adama Whartona
- Ratunek dla bramki United? Nowa oferta za Emiliano Martineza na stole!
- Wielki talent z Arsenalu trafi do Śląska! Michał Rosiak o krok od Wrocławia
- VAR show na Bernabéu! Real Madryt wygrywa z Mallorcą po szalonym meczu
