następca Kroosa
Real Madryt po niezwykle aktywnej pierwszej części okna transferowego nie zwalnia tempa. Jak donosi hiszpański dziennik „AS”, po sprowadzeniu kilku kluczowych graczy, teraz absolutnym priorytetem dla Florentino Pereza stało się znalezienie następcy Toniego Kroosa. Niemiecki maestro zostawił w środku pola gigantyczną pustkę, a „Królewscy” szukają gracza o podobnym statusie – z doświadczeniem i cechami przywódczymi. Na szczycie listy życzeń znajduje się Rodri z Manchesteru City, ale klub ma już gotowy plan B.
Plan A: Rodri – Najlepszy, ale i Najtrudniejszy Cel
Głównym celem i wymarzonym kandydatem na pozycję, którą zwolnił Niemiec, jest Rodri. Hiszpański pomocnik Manchesteru City jest przez wielu uważany za najlepszego defensywnego pomocnika na świecie, który potrafi nie tylko perfekcyjnie bronić, ale i dyktować tempo gry. Jego sprowadzenie byłoby dla Realu ruchem idealnym. Sytuacja jest jednak niezwykle skomplikowana. Rodri niedawno wrócił na boisko po bardzo poważnej kontuzji kolana, której doznał w meczu z Arsenalem, i która wykluczyła go z gry na dziewięć miesięcy. To ogromny znak zapytania dotyczący jego przyszłej dyspozycji. Co więcej, jego kontrakt z City wygasa w czerwcu 2027 roku. Choć na razie nie ma porozumienia w sprawie jego przedłużenia, Manchester City z pewnością zażąda za niego gigantycznych pieniędzy.
Plan B: Nicolò Barella – Opcja Bardziej Realistyczna?
W Madrycie zdają sobie sprawę z trudności, dlatego mają już gotową alternatywę. Jest nią włoski pomocnik Interu Mediolan, Nicolo Barella. To zawodnik o nieco innym profilu niż Rodri – bardziej dynamiczny, grający „box-to-box” – ale idealnie pasujący do wizji nowego trenera, Xabiego Alonso. Jego największym atutem, oprócz ogromnej jakości, jest doświadczenie zdobyte w dwóch finałach Ligi Mistrzów. Co ważne, Barella byłby opcją znacznie tańszą niż inni kandydaci z Premier League, tacy jak Enzo Fernandez czy Alexis Mac Allister, wyceniani na ponad 100 milionów euro. Problemem jest jednak stanowisko Interu, którego dyrektor sportowy zapewnił, że największe gwiazdy nie są na sprzedaż. Mimo to Real pozostaje czujny i monitoruje sytuację Włocha, który mógłby zostać idealnym następcą Kroosa.
Zobacz także:
- Inter Ma Alternatywę dla Lookmana! Xavi Simons o Krok od Mediolanu?
- Ofensywa Widzewa Trwa! Chorwacki Pomocnik z Ligi Tureckiej o Krok od Klubu
- Zaskakujący Cel Transferowy Manchesteru United! Chcą Napastnika z Chelsea
- Prawo Bosmana: Wyrok Sądowy, Który Na Zawsze Zmienił Zasady Gry w Futbolu
Kontekst Ofensywy Transferowej „Królewskich”
Poszukiwania nowego pomocnika to kolejny etap wielkiej przebudowy w Madrycie. „Królewscy” zainwestowali już tego lata 178 milionów euro, sprowadzając takich graczy jak Trent Alexander-Arnold, Álvaro Carreras, Dean Huijsen czy Franco Mastantuono. To pokazuje, że klub pod wodzą Xabiego Alonso buduje drużynę na lata, a nowy następca Kroosa ma być ostatnim, kluczowym elementem tej układanki. Real chce stworzyć środek pola, który będzie dominował w Europie przez kolejną dekadę, a znalezienie odpowiedniego gracza jest w tej strategii kluczowe.
Czas na Decyzję Pereza
Podsumowując, Real Madryt stoi przed trudną decyzją. Czy zaryzykować i przeznaczyć gigantyczne pieniądze na Rodriego, mimo jego niedawnej, poważnej kontuzji? Czy może skupić wszystkie siły na trudnych negocjacjach z Interem w sprawie Nicolo Barelli? Najbliższe tygodnie pokażą, w którym kierunku pójdą „Królewscy”. Jedno jest pewne – następca Kroosa, ktokolwiek nim zostanie, będzie musiał zmierzyć się z legendą i ogromną presją na Santiago Bernabéu.
