Nicola Zalewski
Fatalne wieści napłynęły z Włoch. Nicola Zalewski doznał kontuzji mięśniowej w ostatnim meczu Atalanty i będzie musiał pauzować przez najbliższe dwa do trzech tygodni. Jak informuje serwis „Tuttomercatoweb.com”, uraz wykluczy go z październikowego zgrupowania reprezentacji Polski. To ogromny cios zarówno dla samego zawodnika, jak i dla selekcjonera.
Pech na początku przygody w nowym klubie
Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w trakcie ostatniego spotkania ligowego Atalanty z Torino. Nicola Zalewski musiał opuścić boisko już w 10. minucie. Wtorkowe badania potwierdziły najgorsze obawy – doszło do uszkodzenia mięśnia dwugłowego uda. Przewidywana przerwa w grze potrwa od dwóch do trzech tygodni. To wyjątkowo zła wiadomość, biorąc pod uwagę, jak dobrze 23-latek wszedł do nowego zespołu.
Świetny start w Atalancie przerwany przez uraz
Nicola Zalewski latem tego roku przeniósł się do Atalanty za około 16 milionów euro. Jego zwolennikiem był nowy trener, Ivan Jurić, który doskonale znał Polaka ze wspólnej pracy w AS Romie. Wahadłowy z miejsca stał się kluczową postacią drużyny, wychodząc w pierwszym składzie we wszystkich czterech dotychczasowych meczach. Jego świetny start, okraszony golem i asystą, został niestety brutalnie przerwany przez kontuzję.
Kolejne osłabienie reprezentacji Polski
Kontuzja, jakiej doznał Nicola Zalewski, oznacza, że niemal na pewno nie weźmie on udziału w nadchodzącym, październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Selekcjoner nie będzie mógł z niego skorzystać w towarzyskich meczach z Litwą i Nową Zelandią. Według włoskich dziennikarzy, powrót Polaka na boisko jest spodziewany dopiero po przerwie na mecze międzynarodowe. To kolejne poważne osłabienie dla kadry przed ważnymi spotkaniami.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Bitwa o gwiazdę Juventusu! Trzech gigantów Premier League chce Kenana Yildiza
- Manchester United rusza po pomocnika Atletico. Conor Gallagher na celowniku giganta
- Ofensywa Realu Madryt nie dała szans Levante. Pewne zwycięstwo „Królewskich”
- Sensacyjny wtorek w Pucharze Polski! Dogrywki, czerwone kartki i faworyci za burtą!
