Nicolas Jackson
Po zaledwie jednym sezonie, przygoda Nicolasa Jacksona ze Stamford Bridge może dobiec końca. Jak donosi portal „CaughtOffside”, Chelsea jest otwarta na sprzedaż swojego napastnika, a sytuację uważnie monitorują najwięksi giganci Europy. Na czele wyścigu o podpis Senegalczyka ma znajdować się FC Barcelona, która widzi w nim idealne uzupełnienie dla Roberta Lewandowskiego. To początek sagi, która może zakończyć się kolejnym, wielkim transferem w Premier League.
Kontekst w Chelsea – ofiara rewolucji w ataku
Decyzja Chelsea o wystawieniu na sprzedaż napastnika, za którego rok temu zapłacili 37 milionów euro, jest bezpośrednią konsekwencją ich letniej ofensywy transferowej. Do klubu dołączyli już nowi, niezwykle kosztowni zawodnicy ofensywni – João Pedro i Liam Delap. To sprawiło, że w ataku „The Blues” zrobił się ogromny tłok, a dla Senegalczyka może zabraknąć miejsca w planach trenera Enzo Mareski. Władze klubu ze Stamford Bridge ustaliły już cenę za swojego zawodnika – oczekują za niego co najmniej 50 milionów euro. Jak na razie, wiele klubów uważa tę kwotę za zbyt wygórowaną.
Sylwetka zawodnika – kim jest Nicolas Jackson?
24-letni reprezentant Senegalu to wciąż zawodnik o ogromnym potencjale. W swoim debiutanckim sezonie w Premier League pokazał się z bardzo dobrej strony, zdobywając łącznie 13 bramek we wszystkich rozgrywkach. To nowoczesny napastnik, który imponuje szybkością, siłą i pracowitością. Co ważne dla hiszpańskich klubów, ma on już doświadczenie w La Liga z czasów udanych występów w Villarrealu. Jego profil sprawia, że Nicolas Jackson wciąż jest atrakcyjnym celem na rynku transferowym.
Barcelona na czele wyścigu – idealny zmiennik dla Lewandowskiego?
Najpoważniejsze zainteresowanie Nicolasem Jacksonem wyraża FC Barcelona. Jak donoszą media, dyrektor sportowy Deco planuje wkrótce rozpocząć rozmowy z Chelsea na temat wypożyczenia z opcją wykupu. W Katalonii widzą w nim idealnego kandydata do uzupełnienia i odciążenia Roberta Lewandowskiego. Jego dynamika i styl gry miałyby dać trenerowi Hansiemu Flickiowi nowe warianty taktyczne. To jednak nie jedyny gigant w grze. Sytuację Senegalczyka monitorują również Juventus i Napoli, które również szukają wzmocnień w ataku.
Czas na decyzje
Wszystko wskazuje na to, że Nicolas Jackson opuści tego lata Chelsea. Pytanie brzmi – dokąd trafi? Największą przeszkodą jest wysoka cena, jakiej żądają „The Blues”. Jeśli jednak zgodzą się na wypożyczenie z opcją wykupu, to właśnie Barcelona wydaje się być faworytem w wyścigu o jego podpis. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ten ciekawy transfer dojdzie do skutku.
