Patryk Czubak
Patryk Czubak w połowie miesiąca stracił posadę trenera Widzewa Łódź, mimo że niedawno zastąpił na tym stanowisku Željko Sopicia. Nowy członek zarządu klubu, Dariusz Adamczuk, w podcaście „Cały ten Majdan” opowiedział o kulisach tej nagłej decyzji. Wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem Patryk Czubak nie był gotowy na prowadzenie pierwszego zespołu.
Dlaczego Patryk Czubak stracił pracę?
Kiedy Patryk Czubak przejmował obowiązki pierwszego szkoleniowca po odwołaniu Sopicia, ówczesny dyrektor sportowy Mindaugas Nikoličius zapewniał, że dotychczasowy asystent jest w pełni gotów na nowe wyzwanie. Innego zdania byli jednak nowi działacze, którzy wzmocnili struktury łódzkiego klubu na początku października – Piotr Burlikowski i Dariusz Adamczuk.
Nowy zarząd już po niespełna dwóch tygodniach urzędowania zakończył współpracę z 32-letnim szkoleniowcem. Adamczuk wprost przyznał, że musiał podjąć szybką i niepopularną decyzję.
Adamczuk: „Nie był jeszcze gotowy”
W podcaście „Cały ten Majdan” Dariusz Adamczuk szczegółowo wyjaśnił powody zwolnienia. „Uznałem, że Patryk nie jest jeszcze gotowy na to, żeby poprowadzić drużynę skonstruowaną już z doświadczonych zawodników, w szatni, w której jest dużo obcokrajowców” – stwierdził członek zarządu Widzewa.
Adamczuk podkreślił, że choć rozmowa była trudna, decyzja była konieczna. „Rozmawiałem z Patrykiem. To nie był łatwa decyzja. Nie jest przyjemnie na dzień dobry zwalniać trenera, ale decyzje, które czujesz, musisz podejmować. Po to zatrudnił mnie Robert Dobrzycki” – dodał. Te słowa jasno wskazują, że Patryk Czubak nie zdołał przekonać do siebie nowych władz klubu.
Po zwolnieniu, którym objęty został Patryk Czubak, nowym szkoleniowcem czterokrotnych mistrzów Polski został Igor Jovićević. Chorwat, który wcześniej prowadził m.in. Szachtara Donieck i Łudogorec Razgrad, rozpoczął kadencję od zwycięstwa z Radomiakiem Radom, ale w ostatni piątek jego zespół przegrał z Motorem Lublin.
