Piast - Górnik
Sobotni mecz Piast – Górnik przez ponad 70 minut był typowym, taktycznym starciem walki, które z każdą minutą coraz bardziej zmierzało w kierunku bezbramkowego remisu. Jednak ostatni kwadrans przyniósł niesamowite emocje, zwroty akcji i ostatecznie – kuriozalny błąd, który sprezentował zwycięstwo gościom. Najpierw sędzia po interwencji VAR anulował gola dla Piasta, a w 84. minucie fatalny kiks bramkarza Františka Placha pozwolił Górnikowi strzelić zwycięską bramkę. To był prawdziwy dramat dla gospodarzy.
Taktyczne szachy i nuda – tak wyglądał mecz przez 70 minut
Dla Piasta Gliwice był to pierwszy mecz w nowym sezonie, po tym jak ich starcie z Legią zostało przełożone. Być może właśnie brak rytmu meczowego sprawił, że ich gra była bardzo zachowawcza. Pierwsza połowa i większość drugiej to były typowe „piłkarskie szachy” w środku pola, z dużą ilością walki, ale minimalną liczbą klarownych sytuacji bramkowych. Obie drużyny bały się podjąć ryzyko, a kibice na Stadionie Miejskim w Gliwicach mogli czuć się rozczarowani poziomem widowiska. Wszystko wskazywało na to, że ten śląski klasyk zakończy się wynikiem 0:0.
Zwrot akcji numer jeden – nieuznany gol dla Piasta
Pierwszy wielki wybuch emocji nastąpił w 73. minucie. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Herman Barkouski trafił do siatki, wywołując euforię na trybunach. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Sędzia, po sygnale z wozu VAR, podbiegł do monitora i po analizie powtórek anulował gola, dopatrując się zagrania ręką Michała Chrapka w trakcie budowania akcji. To był pierwszy, bolesny cios dla Piasta, ale najgorsze miało dopiero nadejść.
Kuriozalny błąd Placha i zwycięski gol Janžy
Decydujący moment, który zdefiniował ten mecz, nadszedł w 84. minucie. Erik Janža dośrodkował piłkę w pole karne z lewej strony boiska. Wrzutka nie była ani specjalnie mocna, ani precyzyjna. Wydawało się, że doświadczony bramkarz Piasta, František Plach, bez problemu złapie futbolówkę. Ten jednak popełnił niewytłumaczalny, katastrofalny błąd – piłka przeleciała mu między nogami i wtoczyła się do siatki. Ten kuriozalny gol sprezentował Górnikowi prowadzenie i, jak się później okazało, zwycięstwo. Ten jeden błąd sprawił, że mecz Piast – Górnik zakończył się wygraną gości.
Wnioski po meczu – idealny start Górnika, koszmar Piasta
Dla Górnika Zabrze to wymarzony początek sezonu. Po zwycięstwie 2:1 z Lechią, teraz dołożyli wygraną w prestiżowym, wyjazdowym derbach i z kompletem sześciu punktów plasują się w ścisłej czołówce tabeli. Co ważne, odnieśli to zwycięstwo, nie prezentując wybitnej formy, co jest cechą dobrych zespołów. Z kolei dla Piasta to koszmarna inauguracja. Porażka w derbach, na własnym stadionie, po tak fatalnym błędzie własnego bramkarza, to potężny cios psychologiczny na starcie rozgrywek.
Zobacz także:
- Gabriel Jesus na wylocie z Arsenalu? Brazylijczyk bliski sensacyjnego powrotu do ojczyzny
- Milan wypunktował Liverpool w towarzyskim hicie. Wpadka mistrzów Anglii (2:4)
- Legia Warszawa straci filar defensywy? Steve Kapuadi na celowniku Anderlechtu
- Kolejny Cios dla Śląska! Porażka w Rzeszowie po Zaciętym Meczu (1:2)
