Polska w rankingu UEFA
Sytuacja, w jakiej znajduje się Polska w rankingu UEFA, po czwartkowych meczach IV rundy eliminacji wygląda bardzo obiecująco. To był wieczór pełen skrajnych emocji – od euforii po pewnych zwycięstwach Jagiellonii, Legii i Rakowa, po upokorzenie i katastrofę Lecha Poznań. Mimo klęski „Kolejorza” bilans punktowy dla naszego kraju jest znakomity, a wymarzony scenariusz, czyli awans do TOP10, staje się coraz bardziej realny.
Trzy zwycięstwa i autostrada do Europy
Zdecydowanie najlepiej ze swojego zadania wywiązała się Jagiellonia Białystok, która na własnym stadionie rozbiła albańskie Dinamo Tirana aż 3:0. Mimo anulowanej bramki w 1. minucie, podopieczni Adriana Siemieńca kontrolowali mecz od początku do końca, a gole Jesusa Imaza, Afimico Pululu i Norberta Wojtuszka praktycznie zapewniły im awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. Rewanż w Tiranie wydaje się być już tylko formalnością.
Bardzo cenne zwycięstwo na trudnym terenie w Szkocji odniosła Legia Warszawa, pokonując Hibernian 2:1. „Wojskowi” po golach Jean-Pierre’a Nsame z rzutu karnego i Pawła Wszołka prowadzili już 2:0. Niestety, bramka stracona w 87. minucie sprawia, że w rewanżu przy Łazienkowskiej wciąż trzeba będzie zachować pełną koncentrację, jednak zaliczka jest bardzo solidna.
Trzecie zwycięstwo dołożył Raków Częstochowa, który u siebie skromnie pokonał bułgarską Ardę Kyrdżali 1:0 po golu Tomasza Pieńki. Choć „Medaliki” przez cały mecz dominowały i raziły nieskutecznością (m.in. słupek Diaby-Fadigi), to jednobramkowa zaliczka stawia ich w roli faworyta przed rewanżem. Wszystko wskazuje na to, że trzy z czterech naszych drużyn zameldują się w fazie grupowej Ligi Konferencji, co jest kluczowe dla sytuacji, jaką ma Polska w rankingu UEFA.
Katastrofa Kolejorza w Poznaniu
Niestety, obraz niemal idealnego wieczoru zburzyła postawa Lecha Poznań. Mistrzowie Polski w kompromitującym stylu przegrali u siebie z belgijskim Genk aż 1:5 w eliminacjach Ligi Europy. Mimo szybkiego gola wyrównującego autorstwa Filipa Jagiełły fatalna gra w defensywie i katastrofalna pierwsza połowa (1:4) pozbawiły „Kolejorza” wszelkich złudzeń. Gol samobójczy na początku drugiej części gry tylko dopełnił obrazu nędzy i rozpaczy. Rewanż będzie już tylko formalnością, a Lechowi na pocieszenie pozostanie gra w fazie ligowej Ligi Konferencji.
O co gramy? Polska w rankingu UEFA i historyczna szansa
Mimo klęski Lecha, czwartkowy wieczór był dla Polski niezwykle udany. Zdobyliśmy aż 0,750 punktu do rankingu, podczas gdy nasi główni rywale notowali wpadki. Przypomnijmy, celem minimum jest utrzymanie się w TOP15, co jest już niemal pewne. To da nam pięć drużyn w pucharach od sezonu 2027/28. Prawdziwa walka toczy się jednak o znacznie wyższe cele. Miejsce 11. lub 12. daje mistrzowi start od IV rundy el. LM, a zdobywcy pucharu od IV rundy el. LE. Spełnieniem marzeń jest jednak TOP10, które daje mistrzowi Polski bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe, a teraz jest na wyciągnięcie ręki. Dlatego tak ważna jest pozycja, jaką zajmuje Polska w rankingu UEFA.
Rywale tracą punkty. Świetny wieczór dla Polski
W walce o 10. miejsce gonimy Czechów, którzy w czwartek zdobyli zaledwie 0,200 pkt. (porażki Sigmy i Banika, wygrana Sparty). Lepiej punktowali od nich Grecy (11. miejsce, 0,300 pkt) i Norwegowie (12. miejsce, 0,400 pkt), ale wciąż mniej od nas. To sprawia, że nasza strata do wymarzonej lokaty maleje. Po czwartkowych meczach sytuacja w rankingu wygląda następująco:
10. Czechy – 39,100 (+0,200)
11. Grecja – 35,812 (+0,300)
12. Norwegia – 35,287 (+0,400)
13. Polska – 35,125 (+0,750)
14. Dania – 33,231 (+0,375)
Jak widać, strata do Norwegii i Grecji jest minimalna, a przy odrobinie szczęścia w rewanżach, walka z Czechami o 10. miejsce jest jak najbardziej realna. Czwartkowe wyniki pokazały, jak ważny dla przyszłości naszej piłki jest każdy punkt, który buduje pozycję, jaką ma Polska w rankingu UEFA.
Zobacz także:
- Cracovia potwierdza hit transferowy! Boško Šutalo oficjalnie w zespole „Pasów”
- Kolejny gracz może opuścić Pogoń. Linus Wahlqvist kuszony przez klub z MLS
- Manchester United pyta o gwiazdę Chelsea. Andrey Santos na celowniku „Czerwonych Diabłów”
- Cenna zaliczka i niedosyt. Legia Warszawa wygrywa w Szkocji, ale traci gola w końcówce
