Portugalia - Irlandia
To był wieczór heroicznej obrony i niewiarygodnej dramaturgii. W meczu eliminacji do Mistrzostw Świata Portugalia – Irlandia gospodarze rzutem na taśmę wyrwali zwycięstwo 1:0, zdobywając gola w doliczonym czasie gry. Przez 90 minut irlandzka defensywa i fantastyczny w bramce Caoimhín Kelleher odpierali ataki faworytów. Golkiper gości obronił nawet rzut karny wykonywany przez Cristiano Ronaldo, ale ostatecznie zapora pękła w samej końcówce.
Portugalia – Irlandia: oblężenie bramki Kellehera
Od pierwszego gwizdka spotkanie miało jeden scenariusz: Portugalia atakowała, a Irlandia broniła się całym zespołem. Gospodarze stwarzali sobie mnóstwo sytuacji, ale brakowało im skuteczności. Już w 17. minucie Cristiano Ronaldo trafił w słupek, a kolejne strzały Bernardo Silvy i Bruno Fernandesa padały łupem obrońców lub świetnie dysponowanego Kellehera. Mimo miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki i liczbie oddanych strzałów, pierwsza połowa meczu Portugalia – Irlandia zakończyła się bezbramkowym remisem.
Kelleher zatrzymuje Ronaldo z jedenastu metrów
Druga połowa była kontynuacją portugalskiej nawałnicy. Goście bronili się jednak z ogromną determinacją, a ich bohaterem stawał się bramkarz. Kluczowy moment nadszedł w 73. minucie, gdy sędzia po zagraniu ręką podyktował rzut karny dla Portugalii. Do piłki podszedł Cristiano Ronaldo, jednak jego strzał w fantastycznym stylu obronił Caoimhín Kelleher. Ta interwencja sprawiła, że Irlandczycy byli o krok od sprawienia gigantycznej sensacji i wywiezienia z Lizbony cennego punktu.
Gol w doliczonym czasie łamie serca gości
Mimo zmarnowanego karnego, Portugalczycy nie poddawali się i do końca walczyli o zwycięskiego gola. Ich napór przyniósł efekt w 91. minucie. Po dośrodkowaniu Trincão, piłkę do siatki z bliskiej odległości wpakował Rúben Neves, przełamując w końcu irlandzki mur. Ostatecznie mecz Portugalia – Irlandia zakończył się wynikiem 1:0. To zwycięstwo odniesione w dramatycznych okolicznościach dla gospodarzy, ale i niezwykle bolesna porażka dla heroicznie walczących gości, którzy byli minuty od historycznego remisu.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Agent gwiazdy Lyonu wskazuje na transfer. „Liverpool to klub, do którego pasuje”
- Bayern chce gwiazdę ligowego rywala. Na stole 90 milionów euro!
- Chelsea chce nową „dziewiątkę”. Na celowniku utalentowany Argentyńczyk z Serie A
- Plaga kontuzji w Barcelonie nie ma końca. Kolejna gwiazda wypada z gry przed El Clasico!
