Przemysław Frankowski
Koniec spekulacji, Przemysław Frankowski wraca do doskonale znanej sobie ligi francuskiej. Jak poinformował w oficjalnym komunikacie klub Stade Rennais, reprezentant Polski został nowym zawodnikiem drużyny. Znamy już szczegóły tej skomplikowanej operacji transferowej, która kończy kilkumiesięczny, nieudany pobyt Polaka w Turcji.
Skomplikowana struktura i wielkie pieniądze
Transfer, którego bohaterem jest Przemysław Frankowski, nie jest prostą transakcją. Zgodnie z oficjalnymi informacjami, Polak został na razie wypożyczony z Galatasaray. Umowa zawiera jednak opcję przedłużenia tego wypożyczenia na kolejny sezon za kwotę 2,75 miliona euro. Co kluczowe, jeśli Rennes zdecyduje się na ten ruch, transakcja automatycznie przekształci się w transfer definitywny. Całkowita wartość operacji może wynieść 5,7 miliona euro, a w grę wchodzą jeszcze bonusy sięgające 1,3 miliona euro.
Błyskawiczny koniec tureckiej przygody
Dla zawodnika, jakim jest Przemysław Frankowski, przeprowadzka do Francji to szansa na odbudowę po bardzo nieudanym okresie w Turcji. Do Galatasaray trafił zaledwie w lutym tego roku z RC Lens, jednak nie zdołał przebić się do pierwszego składu i szybko został odsunięty na boczny tor. Jego pobyt w Stambule potrwał więc zaledwie pół roku.
Powrót do „ziemi obiecanej”
Powrót do Ligue 1 to dla 30-latka powrót do miejsca, w którym prezentował życiową formę. To właśnie w barwach RC Lens Przemysław Frankowski wypracował sobie markę jednego z najlepszych wahadłowych w lidze. Jego bilans w 122 meczach na francuskich boiskach to 18 bramek i 12 asyst. Stade Rennais pozyskuje więc sprawdzonego i niezwykle jakościowego gracza.
Długi, czteroletni kontrakt, jaki ma podpisać Przemysław Frankowski, pokazuje, że francuski klub wiąże z nim poważne plany. Dla samego zawodnika to idealna okazja, by wrócić do regularnej gry na najwyższym poziomie i ponownie udowodnić swoją wartość w lidze, w której czuje się najlepiej.
Zobacz także:
- Wojna prawna w Barcelonie! Klub szuka sposobu, by ominąć decyzję Marca-André ter Stegena
- Historyczna demolka w Pucharze Polski! Polonia Bytom wyrównała rekord sprzed 37 lat
- Nowa gwiazda futbolu na scenie? 16-letni Rio Ngumoha zachwyca w Liverpoolu
- Niespodzianka w Lublinie! Znamy wynik meczu potencjalnych rywali Lecha Poznań w Lidze Mistrzów
