PSG - Angers
W pierwszym domowym meczu nowego sezonu Ligue 1, Paris Saint-Germain pokonało na Parc des Princes Angers SCO 1:0. Mimo absolutnej, przygniatającej dominacji przez całe 90 minut, podopieczni Luisa Enrique musieli do końca walczyć o utrzymanie korzystnego wyniku. Ostatecznie liczą się jednak trzy punkty, które zostają w Paryżu.
Przewaga od pierwszej minuty
Spotkanie PSG – Angers od samego początku toczyło się pod dyktando gospodarzy. Paryżanie zamknęli rywali na ich połowie, co potwierdzają pomeczowe statystyki – 83% posiadania piłki i aż 21 oddanych strzałów. Mimo to, w pierwszej połowie mistrzowie Francji raili nieskutecznością. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał w 27. minucie Ousmane Dembele, który jednak zmarnował rzut karny, posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką.
Gol na wagę zwycięstwa
Przełom w meczu PSG – Angers nastąpił tuż po przerwie. W 50. minucie, po kolejnym z wielu ataków, w polu karnym gości powstało ogromne zamieszanie. Do odbitej piłki dopadł Fabian Ruiz i precyzyjnym, niskim strzałem tuż przy słupku umieścił ją w siatce, dając gospodarzom upragnione prowadzenie. Jak się później okazało, był to jedyny gol w tym spotkaniu.
Skromna wygrana mimo dominacji
Mimo zdobycia bramki, obraz gry nie uległ zmianie. PSG wciąż atakowało, stwarzając sobie kolejne okazje, ale brakowało precyzji w wykończeniu. Goście z Angers nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę i skupili się wyłącznie na defensywie. Ostatecznie mecz PSG – Angers zakończył się skromnym, ale w pełni zasłużonym zwycięstwem gospodarzy. Trzy punkty cieszą, ale styl gry i przede wszystkim skuteczność, z pewnością pozostawiają wiele do życzenia.
Zobacz także:
- Demolka w derbach Londynu! Chelsea rozbiła West Ham aż 5:1
- Raków Częstochowa może stracić gwiazdę. Jonatan Brunes na celowniku czeskiego giganta
- Barcelona zarzuciła sieć na wielki talent. Karl Etta Eyong na celowniku giganta
- Jagiellonia otrzymała oficjalną ofertę za Pululu. Król strzelców na wylocie?
