Radomiak Radom - Piast Gliwice
Mecz Radomiak Radom – Piast Gliwice zakończył się skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwem gospodarzy 1:0. „Zieloni” przełamali serię pięciu meczów bez wygranej, a decydujący cios zadali tuż po przerwie. Wygraną ułatwiła im katastrofalna sytuacja kadrowa Piasta, który w trakcie meczu stracił z powodu kontuzji swojego kapitana, Jakuba Czerwińskiego.
Kontuzja kapitana kluczowym momentem
Piast Gliwice przystępował do tego spotkania w ogromnym osłabieniu, bez kluczowych zawodników środka pola i defensywy. Prawdziwy dramat dla gości rozegrał się jednak w przerwie, kiedy to z powodu urazu pleców boisko musiał opuścić kapitan i lider obrony, Jakub Czerwiński. Jak się okazało, ta strata całkowicie rozbiła zespół z Gliwic i miała decydujący wpływ na drugą połowę.
Szybki cios po przerwie i kontrola Radomiaka
Radomiak bezwzględnie wykorzystał problemy rywala. Już w 47. minucie, tuż po wznowieniu gry, szybką akcję gospodarzy wykończył Elves Baldé, zdobywając, jak się później okazało, jedyną bramkę w tym spotkaniu. Gol ten, w połączeniu z osłabieniem Piasta, pozwolił „Zielonym” na spokojne kontrolowanie przebiegu gry. Goście, mimo prób, nie byli w stanie stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Radomiaka.
Przełamanie w meczu Radomiak Radom – Piast Gliwice
Dla Radomiaka to niezwykle ważne trzy punkty, które kończą fatalną serię pięciu meczów bez zwycięstwa i pozwalają odetchnąć z ulgą. Dla Piasta to z kolei kolejna porażka, która przedłuża ich oczekiwanie na pierwszą wygraną w sezonie, choć tym razem była ona mocno uwarunkowana plagą kontuzji. Ostatecznie mecz Radomiak Radom – Piast Gliwice zakończył się skromną, ale zasłużoną wygraną gospodarzy.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- „Pseudospektakl”. Marek Papszun w końcu przyznał, że Raków gra słabo?
- Temat wraca ze zdwojoną siłą. Pogoń Szczecin w poważnych rozmowach z Timem Walterem
- Bereszyński ma nowy klub! Oficjalny komunikat w sprawie Polaka
- Zaskakujący następca Amorima? Manchester United ma faworyta. To Mauricio Pochettino
