Radomiak Radom - Wisła Płock
Spotkanie Radomiak Radom – Wisła Płock zakończyło się podziałem punktów. Mecz, który w pierwszej połowie zapowiadał się obiecująco, po przerwie mocno rozczarował poziomem. Gospodarze objęli prowadzenie po golu Mauridesa, ale jeszcze przed przerwą Łukasz Sekulski wyrównał z rzutu karnego podyktowanego po interwencji VAR. Ostateczny wynik to 1:1.
Dominacja Radomiaka i karny z VAR
Pierwsza połowa meczu Radomiak Radom – Wisła Płock stała pod znakiem przewagi gospodarzy. Już w trzeciej minucie groźnie, choć niecelnie, uderzał Capita. Skrzydłowy był aktywny i w czternastej minucie znów próbował zaskoczyć bramkarza. Najlepszą okazję Radomiak miał jednak kwadrans po pierwszym gwizdku – Rafał Wolski w sytuacji sam na sam uderzył zbyt lekko.
Dominacja została udokumentowana w dwudziestej ósmej minucie. Po dośrodkowaniu Wolskiego z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Maurides i strzałem głową dał prowadzenie 1:0. Niespodziewanie jednak do głosu doszła Wisła, a pomógł jej VAR. W trzydziestej pierwszej minucie sędzia Karol Arys po analizie na monitorze podyktował rzut karny za faul Diegueza na Kunie. W trzydziestej czwartej minucie Łukasz Sekulski pewnie zamienił „jedenastkę” na gola, wyrównując na 1:1.
Nuda i festiwal zmian po przerwie
O ile pierwsza połowa mogła się podobać, o tyle druga część spotkania Radomiak Radom – Wisła Płock była bardzo słaba. Obie drużyny grały chaotycznie, bez pomysłu na sforsowanie defensywy rywala. Wiało nudą, a kibice zgromadzeni na stadionie mogli czuć się zawiedzeni poziomem widowiska.
Trenerzy obu zespołów próbowali ożywić grę licznymi zmianami. Na boisku pojawili się m.in. Iban Salvador, Wiktor Nowak, Elves Balde czy Vasco Lopes, ale nie wpłynęli oni znacząco na obraz gry. Akcje były rwane, a zawodnikom brakowało precyzji – dobrym podsumowaniem był nieudany drybling Ouattary czy kopnięcie piłki „na aferę” przez Juricia.
Radomiak Radom – Wisła Płock: Bez rozstrzygnięcia w końcówce
W ostatnich minutach Radomiak próbował jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale brakowało konkretów. Jedyny celny strzał w drugiej połowie oddał rezerwowy Wiktor Nowak w osiemdziesiątej pierwszej minucie, ale bramkarz Wisły był na posterunku. Goście skupili się głównie na obronie wyniku.
Sędzia doliczył aż pięć minut, w których oglądaliśmy głównie walkę w środku pola i kilka niecelnych prób, jak strzał Salvadora z dystansu. Wynik nie uległ zmianie. Mecz Radomiak Radom – Wisła Płock kończy się remisem 1:1, który raczej nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Starcie Radomiak Radom – Wisła Płock rozczarowało, zwłaszcza po przerwie.
