Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk
Niesamowite emocje w Częstochowie! Mecz Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1, mimo że przez ponad połowę spotkania grali oni w osłabieniu. Bohaterem Rakowa został Tomasz Pieńko, który zdobył decydującą bramkę w 78. minucie. Lechia, mimo przewagi jednego zawodnika, nie potrafiła wykorzystać swojej szansy, a Oliwier Zych uratował Raków w końcówce.
Gol, odpowiedź i czerwona kartka
Mecz rozgrywany w trudnych warunkach, przy padającym deszczu, zaczął się od przewagi Rakowa. Już w 10. minucie Lamine Diaby-Fadiga fatalnie spudłował głową z pięciu metrów. Co nie udało się wtedy, powiodło się w 30. minucie. Bramkarz Lechii wybiegł daleko przed pole karne, ale nie zdołał wybić piłki. Dopadł do niej Diaby-Fadiga i uderzeniem do pustej bramki dał prowadzenie gospodarzom.
Odpowiedź gości była błyskawiczna. Zaledwie trzy minuty później, w 33. minucie, Camilo Mena dograł do Tomasa Bobceka, a ten strzałem z ostrego kąta pod poprzeczkę wyrównał na 1:1. Sytuacja Rakowa skomplikowała się jeszcze bardziej w 37. minucie, kiedy Karol Struski obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Gospodarze musieli grać w osłabieniu.
Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk: Gra w osłabieniu
Paradoksalnie, grając w dziesiątkę, Raków Częstochowa prezentował się momentami lepiej niż Lechia. Goście, mimo przewagi liczebnej, nie potrafili zdominować rywala. W 60. minucie świetnym strzałem z woleja popisał się Diaby-Fadiga, ale bramkarz Lechii sparował piłkę na rzut rożny. Raków cierpliwie budował swoje akcje, starając się zniwelować brak jednego zawodnika.
Lechia próbowała atakować, ale brakowało jej konkretów pod bramką Oliwiera Zycha. Trenerzy obu drużyn dokonali licznych zmian, szukając impulsu do zmiany wyniku. Mecz wszedł w decydującą fazę.
Pieńko daje wygraną Rakowowi. Zych ratuje wynik
Kluczowy moment nadszedł w 78. minucie. Świetną indywidualną akcję przeprowadził Tomasz Pieńko. Pomocnik Rakowa wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku pokonał bramkarza Lechii, dając prowadzenie 2:1 grającym w osłabieniu gospodarzom.
Lechia rzuciła się do odrabiania strat. W 81. minucie groźnie strzelał Bobcek, ale Zych był na posterunku. Najlepszą okazję goście mieli w 90. minucie, kiedy Bohdan Wjunnyk znalazł się w sytuacji sam na sam, ale Zych fantastycznie obronił, ratując Rakowowi wygraną. Już w doliczonym czasie gry przestrzelił jeszcze Kapić, marnując piłkę meczową dla gości. Mecz Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk zakończył się cennym zwycięstwem mistrzów Polski. Starcie Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk było emocjonujące.
