Raków - Žilina
Pierwszy mecz Raków – Žilina w eliminacjach Ligi Konferencji zakończył się wysokim i w pełni zasłużonym zwycięstwem wicemistrzów Polski 3:0. Choć pierwsza połowa była frustrująca i bezbramkowa, to po zmianie stron „Medaliki” włączyły wyższy bieg i w ciągu 25 minut kompletnie zdemolowały słowackiego rywala. To fantastyczna zaliczka przed rewanżem i mocny start europejskiej kampanii drużyny Marka Papszuna. Awans jest już na wyciągnięcie ręki.
Męczarnie w Pierwszej Połowie – Bicie Głową w Mur
Początek spotkania nie zapowiadał tak wysokiego wyniku. Raków Częstochowa, zgodnie z oczekiwaniami, od pierwszej minuty zdominował rywala, długo utrzymując się przy piłce. Niewiele z tego jednak wynikało. Goście z Żyliny ustawili głęboko blok defensywny, z którym „Medaliki” miały ogromne problemy. Gra Rakowa była zbyt wolna i przewidywalna, a nieliczne próby strzałów, jak te Michaela Ameyawa, mijały bramkę lub były blokowane. Pierwsze 45 minut to było klasyczne „bicie głową w mur”, które kończyło się bezbramkowym, rozczarowującym remisem.
Druga Połowa to Demolka – Trzy Gole w 25 Minut
Na drugą połowę Raków wyszedł jednak odmieniony i od razu ruszył do wściekłych ataków. To przyniosło efekt błyskawicznie. Już w 48. minucie, po rzucie rożnym i ogromnym zamieszaniu w polu karnym, piłka trafiła do Oskara Repki, a ten z bliskiej odległości otworzył wynik meczu. Ten gol kompletnie odmienił obraz gry. W 59. minucie, po zagraniu ręką jednego z obrońców, sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę pewnie zamienił Jonatan Brunes. Chwilę później, w 63. minucie, Jan Minárik otrzymał drugą żółtą kartkę i goście musieli grać w dziesiątkę. Dzieła zniszczenia w 73. minucie dopełnił rezerwowy Lamine Diaby-Fadiga, który po błyskotliwej, indywidualnej akcji ustalił wynik spotkania na 3:0. Druga połowa meczu Raków – Žilina to był prawdziwy pokaz siły gospodarzy.
Bohaterowie Drugiego Planu – Rezerwowi Dali Impuls
Warto podkreślić, jak duży wpływ na grę Rakowa miały zmiany przeprowadzone przez trenera Marka Papszuna. Wprowadzeni w 70. minucie Lamine Diaby-Fadiga i Jesus Diaz rozruszali ofensywę. Pierwszy z nich zdobył pięknego gola, a drugi był niezwykle aktywny i w końcówce trafił jeszcze w słupek. To pokazuje, jak szeroką i jakościową kadrą dysponuje Raków, gdzie nawet rezerwowi potrafią w kluczowych momentach odmienić losy meczu. W spotkaniu Raków – Žilina kluczowa okazała się ławka rezerwowych.
Awans na Wyciągnięcie Ręki
Zwycięstwo 3:0 na własnym stadionie sprawia, że rewanż na Słowacji wydaje się być już tylko formalnością. Trudno sobie wyobrazić, by będąca w kryzysie i osłabiona czerwonymi kartkami Żylina była w stanie odrobić tak dużą stratę. Raków jest już jedną nogą w trzeciej rundzie eliminacji, gdzie czekać na nich będzie zwycięzca dwumeczu Torpedo Żodzino – Maccabi Hajfa. Mocny start europejskiej kampanii stał się faktem.
Zobacz także:
- Lechia – Lech: Mistrz Polski Szuka Odkupienia w Lidze po Popisie w Europie
- Pogoń – Motor: Czas na Odkupienie po Kompromitacji. Zapowiedź Meczu 2. Kolejki
- Śląski Klasyk na Starcie Sezonu! Zapowiedź Meczu Piast Gliwice – Górnik Zabrze
- Gol w Końcówce Daje Zwycięstwo! Jagiellonia Wygrywa w Serbii po Thrillerze (1:2)
