Ramon Calderon
Emocje po niedzielnym El Clasico (2:1 dla Realu Madryt) wciąż są żywe, a oliwy do ognia dolał Ramon Calderon. Były prezes „Królewskich” w rozmowie z goal.pl nie zostawił suchej nitki na zachowaniu Viniciusa Juniora po zmianie. Jednocześnie bardzo pochlebnie wypowiedział się o Wojciechu Szczęsnym, porównując go do Jerzego Dudka, i ocenił przyszłość Roberta Lewandowskiego.
„Piłkarz Realu nie ma prawa tak się zachować”
Najwięcej miejsca w rozmowie poświęcono reakcji Viniciusa na decyzję Xabiego Alonso o zdjęciu go z boiska w 72. minucie. Brazylijczyk w wulgarny sposób okazał swoje niezadowolenie i zszedł prosto do szatni. Ramon Calderon był w tej kwestii bezwzględny. „To co zrobił Vinicius jest nieakceptowalne. Takie zachowanie nie powinno mieć miejsca!” – stwierdził stanowczo.
Były prezes podkreślił wysokie standardy panujące w Madrycie. „Real jest klubem, który bardzo zwraca uwagę na zachowanie swoich piłkarzy. Na boisku i poza nim” – zaznaczył. Odrzucił argumenty o emocjach czy młodym wieku. „Nic go nie usprawiedliwia. (…) Piłkarz Realu nie ma prawa się zachować w ten sposób”. Zdaniem Calderona, Vinicius powinien publicznie przeprosić, a klub powinien skupić się na uświadomieniu mu błędu, a nie karaniu finansowym.
Ramon Calderon chwali Szczęsnego: „Jak Dudek”
Znacznie cieplej były działacz wypowiedział się o Wojciechu Szczęsnym. Pochwalił jego występ w El Clasico, w tym obronę rzutu karnego Kyliana Mbappe. „Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo Szczęsny spełnił pokładane w nim nadzieje. A w El Clasico też był świetny” – ocenił Ramon Calderon.
Szczególne uznanie wzbudziła postawa Polaka i jego profesjonalne podejście do roli w zespole, co skojarzyło się Calderonowi z innym polskim bramkarzem, którego sam sprowadzał. „Tak sobie teraz pomyślałem, że Jerzy Dudek (…) zachowywał się podobnie. (…) Żeby mieć takie podejście, trzeba mieć jedną cechę: 'skromność’. Myślę, że obaj ją mają” – stwierdził, chwaląc obu za akceptowanie dobra drużyny.
Lewandowski wciąż na topie, Real z przewagą
Ramon Calderon odniósł się również do przyszłości Roberta Lewandowskiego, którego kontrakt z Barceloną wygasa po sezonie. „Mówimy o piłkarzu absolutnie wyjątkowym. (…) Moim zdaniem jeszcze przez 2-3 lata Lewandowski jest w stanie grać w czołowym klubie” – ocenił, widząc Polaka wciąż w ekipach „z pierwszej linii”.
Sam mecz uznał za zasłużenie wygrany przez Real, chwaląc zastosowany pressing. W kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii spodziewa się zaciętej rywalizacji, ale przyznał: „Pięć punktów przewagi nad Barceloną brzmi przyjemnie. (…) sytuuje jednak Real w nieco lepszej sytuacji”. Słowa, które wypowiedział Ramon Calderon, odbiły się szerokim echem.
