Real Sociedad - Sevilla
Emocjonujące starcie Real Sociedad – Sevilla na Reale Arena zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Bohaterem spotkania został Mikel Oyarzabal, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Mecz był pełen zwrotów akcji, interwencji VAR i twardej gry, a wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Sevilla walczyła do końca, ale nie zdołała wyrównać.
Karny po VAR i szybka odpowiedź
Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem prób Sevilli, która wywalczyła kilka rzutów rożnych. Jednak to gospodarze jako pierwsi zadali cios. W 17. minucie sędzia Adrian Cordero odgwizdał zagranie ręką Fabio Cardoso w polu karnym. Decyzja wymagała weryfikacji VAR, która potwierdziła „jedenastkę”. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Mikel Oyarzabal i w 19. minucie pewnym strzałem w prawy dolny róg otworzył wynik.
Radość na Reale Arena nie trwała długo. Sevilla odpowiedziała w 30. minucie. Nemanja Gudelj zdecydował się na strzał z krawędzi pola karnego. Piłka odbiła się rykoszetem, kompletnie myląc Alexa Remiro, i wpadła do siatki. Mieliśmy remis 1:1.
Niestety, chwilę później boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Yangel Herrera. W 33. minucie trener Sergio Francisco wprowadził w jego miejsce Carlosa Solera.
Błąd obrony i drugi gol Oyarzabala
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, fatalny błąd popełniła defensywa gości. W 36. minucie obrońca Sevilli stracił kontrolę nad piłką, co bezlitośnie wykorzystał Mikel Oyarzabal. Kapitan Real Sociedad przejął futbolówkę i w sytuacji sam na sam nie dał szans Odysseasowi Vlachodimosowi, zdobywając gola na 2:1. Ten wynik utrzymał się do końca pierwszej, przedłużonej o cztery minuty, połowy.
Mecz Real Sociedad – Sevilla w drugiej połowie
Druga połowa spotkania Real Sociedad – Sevilla rozpoczęła się od prawdziwej lawiny zmian w zespole gości. Trener Matias Almeyda już w 52. i 53. minucie dokonał aż trzech roszad, wprowadzając Peque, Juanlu Sancheza i Chiderę Ejuke. Mimo to, obraz gry nie ulegał znaczącej zmianie. Gospodarze mądrze kontrolowali przebieg spotkania.
Mecz Real Sociedad – Sevilla obfitował w twardą grę. Żółte kartki obejrzeli Djibril Sow w 50. minucie i Jose Angel Carmona w 57. minucie. Gospodarze odpowiedzieli swoimi zmianami, próbując uspokoić grę. W 69. minucie na boisku pojawili się m.in. Arsen Zakharyan i Aihen Munoz.
Sevilla próbowała doprowadzić do wyrównania. W 77. minucie szansę miał wprowadzony Akor Adams, a w 90. minucie Alfonso Gonzalez główkował niecelnie obok słupka. Ostatnie minuty były nerwowe, co poskutkowało jeszcze żółtą kartką dla Mikela Oyarzabala za pyskówkę z arbitrem. Ostatecznie jednak mecz Real Sociedad – Sevilla zakończył się wynikiem 2:1. Było to zasłużone zwycięstwo gospodarzy, którzy wykorzystali błędy rywali. Starcie Real Sociedad – Sevilla na pewno zapadnie w pamięć kibicom.
