Robert Lewandowski
Robert Lewandowski nie zaliczy czwartkowego meczu z Newcastle United do udanych, ale mimo to po spotkaniu zebrał niezwykle miłe słowa od swojego bezpośredniego rywala. Obrońca „Srok”, Dan Burn, w pomeczowej rozmowie z Canal+ Sport nie krył podziwu dla kapitana reprezentacji Polski, nazywając go wprost „legendą futbolu”.
Słabszy występ, ale klasa pozostaje
FC Barcelona pokonała na wyjeździe Newcastle 2:1 w hicie Ligi Mistrzów, a bohaterem spotkania został Marcus Rashford. Niestety, Polak zanotował kolejny występ bez zdobyczy bramkowej i został przez media zgodnie uznany za jednego z najsłabszych zawodników na boisku. Krytyka, jaka spadła na Roberta Lewandowskiego, jest pokłosiem jego nie najlepszego wejścia w nowy sezon, w którym zdobył do tej pory tylko dwie bramki.
Dan Burn: „Zawsze chciałem się z nim zmierzyć”
Mimo słabszej dyspozycji Polaka, ogromny szacunek okazał mu jego rywal z boiska, Dan Burn. Obrońca Newcastle w pięknych słowach podsumował możliwość rywalizacji z 37-latkiem, podkreślając jego niesamowitą klasę i długowieczność na najwyższym poziomie.
„Robert Lewandowski to legenda futbolu! Zawsze chciałem się z nim zmierzyć. Mieć 37 lat i wciąż grać dla Barcelony. To pokazuje, jak wielkim jest zawodnikiem. Naprawdę cieszyłem się z tej rywalizacji” – powiedział Anglik.
Szacunek dla Roberta Lewandowskiego na Wyspach
Wypowiedź Burna pokazuje, jak wielką markę w światowym futbolu, a zwłaszcza w Anglii, wyrobił sobie Robert Lewandowski. Mimo że nigdy nie zagrał w Premier League, jego osiągnięcia są tam doskonale znane i doceniane. Słowa obrońcy Newcastle to dowód na to, że nawet w słabszym momencie, klasa, jaką ma Robert Lewandowski, budzi respekt u rywali. Kibice w Polsce i Hiszpanii liczą teraz, że Robert Lewandowski wkrótce przełoży ten szacunek na kolejne bramki.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Przełamanie po blisko dwóch latach! Ansu Fati z debiutanckim golem dla AS Monaco
- Tabela Ligi Mistrzów w nowej erze! Eintracht Frankfurt na czele po kanonadzie
- Niekorzystne wyniki dla Polski. Jak wygląda Ranking UEFA po Lidze Mistrzów?
- Marcus Rashford bohaterem na angielskiej ziemi! Dublet Anglika dał Barcelonie wygraną
