Rodrigo Mora
Po odejściu Luki Modricia, Real Madryt aktywnie poszukuje nowej gwiazdy środka pola, która w przyszłości mogłaby pokierować grą zespołu. Jak donosi hiszpański portal „Defensa Central”, na szczycie listy życzeń „Królewskich” znalazł się 18-letni pomocnik FC Porto, Rodrigo Mora. Hiszpański gigant zna już kwotę klauzuli odstępnego i ma precyzyjny, choć cierpliwy, plan na sprowadzenie Portugalczyka.
Rodrigo Mora na celowniku Realu Madryt
Letnie przenosiny Luki Modricia do Milanu zakończyły pewną epokę na Santiago Bernabeu i stworzyły lukę w drugiej linii, którą Florentino Perez chce wypełnić talentem na lata. Idealnym kandydatem ma być właśnie Rodrigo Mora, uważany za jednego z najbardziej obiecujących pomocników młodego pokolenia w Europie. Jego technika, boiskowa dojrzałość i styl gry sprawiają, że jest postrzegany jako naturalny kandydat na nowego „dyrygenta” środka pola Realu Madryt.
Klauzula znana, ale strategia to cierpliwość
Według „Defensa Central”, zainteresowanie Realu jest bardzo konkretne. Klub jest świadomy, że w kontrakcie zawodnika widnieje klauzula odstępnego w wysokości 70 milionów euro. „Królewscy” nie zamierzają jednak działać pochopnie. Ich strategia zakłada cierpliwą obserwację rozwoju 18-latka w obecnym sezonie. Władze klubu chcą mieć pewność, że Rodrigo Mora utrzyma wysoką formę, zanim podejmą ostateczną decyzję o aktywacji klauzuli w przyszłym roku. W obecnym sezonie młody pomocnik wystąpił już w ośmiu meczach FC Porto, zdobywając jedną bramkę.
Wyścig z PSG w tle
Real Madryt musi się jednak liczyć z konkurencją. Znakomite występy portugalskiego talentu przyciągnęły również uwagę Paris Saint-Germain, które także monitoruje jego sytuację. To tylko potwierdza, jak wysoko ceniony na rynku jest młody pomocnik. Jeśli rozwój piłkarza, jakim jest Rodrigo Mora, będzie w dalszym ciągu przebiegał tak harmonijnie, cierpliwość Realu może się opłacić. Sprowadzenie go do stolicy Hiszpanii byłoby inwestycją na ponad dekadę.
