Ruben Amorim
Pozycja, jaką w Manchesterze United zajmuje Ruben Amorim, jest coraz słabsza. Po fatalnym początku sezonu, gniew kibiców rozpalił dodatkowo fantastyczny występ w Lidze Mistrzów Marcusa Rashforda – piłkarza, którego portugalski menedżer skreślił zaraz po przyjściu do klubu. Fani w mediach społecznościowych nie mają wątpliwości i domagają się zwolnienia trenera.
Rashford błyszczy, Amorim pod pręgierzem
Marcus Rashford został bohaterem Barcelony w wygranym 2:1 meczu z Newcastle, strzelając dwa gole, w tym jednego niezwykłej urody. Jego popis oglądali kibice na całym świecie, w tym fani Manchesteru United, którzy z wściekłością i niedowierzaniem patrzyli na zawodnika, którego ich klub pozbył się bez żalu. W tym samym czasie „Czerwone Diabły” pod wodzą Rubena Amorima notują jeden z najgorszych startów w historii, wygrywając zaledwie jeden z pięciu meczów.
„Co ja najlepszego zrobiłem?” – fani i eksperci nie mają litości
W mediach społecznościowych zawrzało. Komentarze kibiców są bezlitosne i wprost wzywają do dymisji portugalskiego szkoleniowca. „Amorim powinien być zwolniony tylko za to, że pozbył się Rashforda” – to jeden z wielu wpisów w podobnym tonie. Głos zabrały również legendy klubu, w tym Nicky Butt, który w programie „Match of the Day” retorycznie zapytał: „Gdybym był Rubenem Amorimem, zastanowiłbym się, co ja najlepszego zrobiłem?„.
Błędna decyzja Rubena Amorima?
Decyzja, którą podjął Ruben Amorim zaraz po objęciu sterów w klubie w listopadzie 2024 roku, dziś wygląda na katastrofalny błąd. Skreślenie Anglika miało być symbolem nowego otwarcia i budowy zespołu według własnej wizji. Tymczasem Rashford błyszczy w Lidze Mistrzów, a Manchester United pogrąża się w kryzysie. To wszystko sprawia, że przyszłość Rubena Amorima na Old Trafford wydaje się niezwykle niepewna.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Luis Díaz był o krok od Barcelony. „Odbyły się rozmowy”
- Od zera do bohatera w 45 minut. Marcus Rashford dał popis, na który czekała cała Barcelona
- Kosmiczne tempo! Erling Haaland pobił historyczny rekord Ligi Mistrzów
- Wojciech Szczęsny wprost o swojej roli w Barcelonie. „Jestem rezerwowym i wykonuję tę rolę z dumą”
