Ruch Chorzów - Stal Rzeszów
Kibice w Chorzowie wreszcie mieli powody do wielkiej radości. W środowy wieczór, w meczu 6. kolejki Betclic 1. Ligi, Ruch Chorzów w spektakularnym stylu rozbił na własnym stadionie Stal Rzeszów aż 4:0. Było to pierwsze zwycięstwo „Niebieskich” pod wodzą nowego-starego trenera, Waldemara Fornalika, a absolutnym bohaterem spotkania został autor hat-tricka, Patryk Szwedzik.
Ruch Chorzów – Stal Rzeszów: Mocne uderzenie od samego początku
Ruch, który w poprzednich dwóch meczach pod wodzą Fornalika zdobył tylko jeden punkt, od pierwszej minuty ruszył do ataku. Już w 2. minucie wynik spotkania otworzył Mateusz Szwoch, który wykorzystał podanie od Patryka Szwedzika i efektownym przyjęciem na klatkę piersiową zgubił obrońców. Chwilę później, w 4. minucie, było już 2:0. Tym razem to Szwedzik, po dośrodkowaniu Tomasza Bały, wpisał się na listę strzelców, zapewniając swojej drużynie dwubramkową zaliczkę. Goście w pierwszej połowie tylko raz zagrozili bramce strzeżonej przez Jakuba Bieleckiego.
Ruch Chorzów – Stal Rzeszów: Patryk Szwedzik show
Druga połowa to był popis jednego aktora. Patryk Szwedzik, który w pierwszej części gry zanotował gola i asystę, po przerwie dołożył kolejne dwa trafienia, kompletując klasycznego hat-tricka. Najpierw w 54. minucie ponownie wykorzystał podanie Tomasza Bały, a dziesięć minut później, w 64. minucie, ustalił wynik spotkania na 4:0. Jego fantastyczny występ był kluczem do pierwszego zwycięstwa Ruchu pod wodzą Waldemara Fornalika.
Ruch Chorzów – Stal Rzeszów: Przełamanie i nadzieja na przyszłość
Wysokie zwycięstwo w meczu Ruch Chorzów – Stal Rzeszów to dla „Niebieskich” coś więcej niż tylko trzy punkty. Po słabym początku sezonu i trzech meczach bez wygranej, tak efektowny triumf z pewnością podbuduje morale w zespole. Na odpoczynek nie będzie jednak wiele czasu. Już w najbliższy weekend Ruch zmierzy się w Najstarszych Derbach Śląska z Polonią Bytom, a kibice mają nadzieję, że wysoka forma z meczu przeciwko Stali zostanie podtrzymana.
Zobacz także:
- Reprezentant Polski na wylocie z klubu. Kamil Piątkowski może trafić do Anglii
- Nagły zwrot akcji. Arsenal wchodzi do gry o Eberechiego Eze i chce ubiec Tottenham
- Nietypowy cel transferowy Legii. Chcą skrzydłowego… swojego pucharowego rywala
- Kolejny polski talent może trafić do Włoch. Michał Synoś na celowniku klubu z Serie A
