Skip to content
Głos z Trybuny

Opinie o piłce w Polsce i na świecie

  • ROZGRYWKI
    • EKSTRAKLASA
    • NIŻSZE LIGI I PUCHAR POLSKI
    • LIGI ZAGRANICZNE
      • Premier League
      • La Liga
      • Serie A
      • Bundesliga
      • Inne ligi
    • PUCHARY EUROPEJSKIE
      • Liga Mistrzów
      • Liga Europy
      • Liga Konferencji
    • Puchary Krajowe
      • Coppa Italia
      • EFL Cup
    • REPREZENTACJA
  • ELIMINACJE MŚ 2026
  • SERIE AUTORSKIE
    • Głos Spod Zegara
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)
  • Inne
    • Złota Piłka
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt
  • Redakcja
  • Home
  • EKSTRAKLASA
  • Samuel Akere: „niedługo na stadion w Łodzi będą przyjeżdżać wielkie marki, czołowe kluby Europy”
  • EKSTRAKLASA
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Samuel Akere: „niedługo na stadion w Łodzi będą przyjeżdżać wielkie marki, czołowe kluby Europy”

K. 28 lipca, 2025
Samuel Akere

Samuel Akere

Przez kilka lat handlował na ulicy owocami. Dopiero jako piętnastolatek znalazł się w akademii piłkarskiej. Dziś, sześć lat później, jest nowym, ekscytującym zawodnikiem rosnącego w siłę Widzewa Łódź. W szczerej i obszernej rozmowie z portalem Weszło, nigeryjski skrzydłowy Samuel Akere opowiedział o swojej niezwykłej drodze na szczyt. To historia o marzeniach większych niż strach, o przezwyciężaniu samotności i o ogromnej ambicji, która idealnie wpisuje się w to, co dzieje się dziś w Sercu Łodzi.

„W Nigerii byłem Evrą” – o miłości do Manchesteru United i trudnych początkach

Początki kariery Nigeryjczyka nie były usłane różami. Przez lata grał tylko na ulicy, a jego miłość do futbolu zaszczepił w nim starszy kolega, który był fanem Manchesteru United. To właśnie on dawał młodemu Samuelowi koszulki „Czerwonych Diabłów”. Jaką wybierał? Zawsze tę samą. Jak sam wspomina z uśmiechem: „Pytałem chłopaków: „Kto w tym Manchesterze jest dobry i w dodatku gra lewą nogą?”. Odpowiedzieli, że Evra, no to w Nigerii byłem Evrą”. Ta anegdota pokazuje, jak wielką pasją do piłki od początku pałał Samuel Akere. Mimo talentu, na drodze stanęła mu mama, która nie przepadała za futbolem i wolała, by syn pomagał jej w pracy. To doprowadziło do niezwykłej sytuacji, o której opowiada: „Mama sprzedawała pomarańcze i stwierdziła, że będę robił to samo. Od szóstego do 13. roku życia, gdy nie mogłem grać w klubie, dostawałem od niej owoce, szedłem na ulicę i miałem sprzedać jak najwięcej pomarańczy”. Dopiero jako 15-latek trafił do prawdziwej akademii. Ta determinacja i pokora, wyniesione z trudnego dzieciństwa, ukształtowały jego charakter.

„Wydzierał się na mnie. Mi to pomagało” – o samotności i motywacji

Jego droga w Europie również nie była łatwa. Szczególnie trudny był początek w bułgarskim Botewie Płowdiw, gdzie trafił do drużyny rezerw, w której nikt nie mówił po angielsku. Czuł się samotny, a odprawy po bułgarsku były dla niego niezrozumiałe. Jak przyznaje, to był test charakteru. W rozmowie wspomina również swojego byłego trenera, Dusana Kerkeza, który miał na niego nietypowy, ale skuteczny sposób. „Gdy tylko widział, że zaczynam grać gorzej, tracić koncentrację, wydzierał się na mnie. Są zawodnicy, którym by to przeszkodziło. Wybiłoby ich z rytmu. Ze mną jest inaczej. Mi to pomagało” – wyznaje Akere. To fascynujący wgląd w psychikę zawodnika, który potrzebuje silnego bodźca, by dawać z siebie jeszcze więcej. Te trudne doświadczenia ukształtowały charakter, jaki ma Samuel Akere.

„W głowie jest jedna myśl: drybling, a później strzał” – szczera autoanaliza

Skrzydłowy Widzewa w wywiadzie pokazał się jako osoba niezwykle samoświadoma, która doskonale zna nie tylko swoje atuty, ale i wady. Zapytany o zarzuty, że czasem gra zbyt samolubnie, szczerze przyznał, że jest w tym trochę racji. Jego zdaniem, takie zachowanie bierze się z frustracji. „Jeżeli np. trwa mecz i nie dostaję w nim prawie w ogóle podań, to frustruje mnie to i wtedy, gdy już akurat mam piłkę, w głowie jest jedna myśl: „Wchodzę w drybling, a później strzelam”. Taki mam styl, to siedzi głęboko we mnie” – tłumaczy. Taka szczerość jest rzadko spotykana u profesjonalnych sportowców i pokazuje, że w Widzewie liczą, że Samuel Akere okiełzna swój temperament i w pełni wykorzysta go dla dobra drużyny.

„Chcę zagrać w Lidze Mistrzów. Może z Widzewem?” – o wielkich marzeniach

Najważniejszym przesłaniem, jakie płynie z całej rozmowy, jest jednak ogromna ambicja Nigeryjczyka, która idealnie współgra z nową strategią Widzewa. Akere nie ukrywa, że jego marzeniem jest gra w Lidze Mistrzów i wierzy, że może to osiągnąć w Łodzi. „Spójrz na ten stadion. Przecież on zasługuje na to, żeby rozgrywać tutaj spotkania Ligi Europy czy Ligi Mistrzów. Chcę być tego częścią” – mówi z przekonaniem. Na koniec dodaje, że jego największym celem jest „wystąpić z Nigerią w mistrzostwach świata. I zagrać w Lidze Mistrzów. Może uda się to z Widzewem? Ten klub tak idzie do przodu, że ja naprawdę wierzę, że to realne”.

Ta deklaracja to muzyka dla uszu kibiców, którzy od lat marzą o powrocie ich klubu na europejskie salony. Wywiad pokazuje, że Samuel Akere to nie tylko utalentowany piłkarz, ale także niezwykle ciekawa i ambitna postać. Jego historia, charakter i marzenia sprawiają, że jest on jednym z najciekawszych zawodników, jacy trafili do Ekstraklasy w ostatnich latach.

Zobacz także:

  • Ile Lech Poznań zarobi na transferze Jana Bednarka? Ujawniamy szczegóły
  • Ciężki cios dla lidera ligi. Bartosz Jaroch zerwał więzadła w kolanie
  • Jan Bednarek o krok od portugalskiego giganta! Czas opuścić Wyspy
  • Vinícius Júnior zdecydował o przyszłości? Co na to Real Madryt?
Tags: pick

Post navigation

Previous Newcastle chce nowego bramkarza. Aaron Ramsdale na celowniku „Srok”
Next Niesamowity powrót „Gieksy”! GKS Katowice ratuje remis z Zagłębiem Lubin po golach Nowaka (2:2)

Powiązane wpisy

  • Efthymis Koulouris przerywa milczenie: „Zrezygnowałem z pieniędzy, by Pogoń zarobiła. Nie zasłużyłem na tamte opinie”
  • Historyczny awans! Polska wskoczyła na 12. miejsce w rankingu UEFA!
  • Sebastian Bergier w szczerej rozmowie: „Piłka nożna to nie klocki Lego”
  • Sondre Liseth: „Podolski to wielki skarb tego klubu”. Szczery wywiad napastnika lidera Ekstraklasy
  • Grzegorz Krychowiak wróci do Polski? „Niczego nie wykluczam”

Dołącz do Redakcji Głos z Trybuny!

Pasjonujesz się piłką nożną? Masz swoje przemyślenia i chcesz się nimi podzielić z szerszą, zaangażowaną publicznością? Nasz portal stale się rozwija i poszukuje nowych, kreatywnych autorów!

Nie szukamy osób "na etat". Nie ma minimalnego limitu treści – piszesz tyle, ile chcesz i na tematy, w których czujesz się najlepiej. To idealna okazja, aby budować swoje portfolio, zdobywać doświadczenie i stać się częścią rosnącego projektu sportowego. Działalność ma charakter niekomercyjny.

Jesteś zainteresowany/a? Napisz do nas!

Kontakt: glostrybuny@gmail.com lub wyślij wiadomość prywatną na naszym profilu na Facebooku.

Czytaj więcej

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go” Luciano Spalletti
  • Serie A

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go”

30 października, 2025
Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie Željko Sopić
  • Inne ligi
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie

30 października, 2025
Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach Marcel Krajewski
  • EKSTRAKLASA

Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach

30 października, 2025
Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”! Nicola Zalewski
  • Serie A
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”!

30 października, 2025
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.