Sigma Ołomuniec - Raków Częstochowa
To był mecz pełen dramaturgii do samego końca! W spotkaniu 2. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji Europy, Sigma Ołomuniec – Raków Częstochowa, mistrz Polski rzutem na taśmę uratował remis 1:1. Bohaterem „Medalików” został Stratos Svarnas, który trafił do siatki w 90. minucie. Gospodarze, którzy prowadzili od 83. minuty, mogą mówić o ogromnym pechu.
Sigma Ołomuniec – Raków Częstochowa: niemoc strzelecka
Pierwsza połowa, mimo kilku okazji z obu stron, nie przyniosła bramek. Obie drużyny miały swoje szanse – w Rakowie najbliższy szczęścia był Patryk Makuch, którego strzał głową w 24. minucie fantastycznie obronił Jan Koutny. Sigma odpowiedziała groźną próbą Daniela Vasulina, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Do przerwy w meczu Sigma Ołomuniec – Raków Częstochowa utrzymał się bezbramkowy remis.
Dramatyczna końcówka i gol dla Sigmy
Druga połowa to dalsza, wyrównana walka. Raków próbował przejąć inicjatywę, ale to gospodarze niespodziewanie zadali cios w końcówce. W 83. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Stepana Langera, najwyżej w polu karnym wyskoczył Jan Král i strzałem głową w lewy dolny róg dał Sigmie prowadzenie 1:0. Wydawało się, że mistrz Polski sensacyjnie przegra w Czechach.
Gol w 90. minucie ratuje Raków!
Zespół Marka Papszuna rzucił się do desperackich ataków. Opłaciło się to w 90. minucie spotkania. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Tomasza Pieńki, do piłki najwyżej wyskoczył Stratos Svarnas i precyzyjnym strzałem głową uratował Rakowowi jeden punkt.
Ostatecznie mecz Sigma Ołomuniec – Raków Częstochowa zakończył się remisem 1:1. Dla Rakowa to cenny punkt w kontekście walki o awans z grupy.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Debiut marzenie! Sean Dyche odmienił Nottingham, wygrana z FC Porto!
- Feyenoord zdobywa pierwsze punkty! Gole w końcówce dały wygraną nad Panathinaikosem
- Sensacja w Rzymie! Viktoria Pilzno pokonała Romę na Stadio Olimpico!
- Alex Haditaghi uderza w Cracovię: „Mam świetne relacje ze wszystkimi klubami oprócz nich”
