Stal Rzeszów - Korona Kielce
Mecz Stal Rzeszów – Korona Kielce w ramach I rundy STS Pucharu Polski zakończył się skromnym zwycięstwem gości 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył w drugiej połowie Pau Resta. Mimo ambitnej postawy gospodarzy, to drużyna z Ekstraklasy zameldowała się w 1/16 finału rozgrywek, choć w końcówce nie brakowało ogromnych emocji.
Dominacja Korony i słupek Stali
Pierwsza połowa, choć bezbramkowa, obfitowała w sytuacje podbramkowe. Od samego początku inicjatywę przejęła Korona, która powinna objąć prowadzenie już w 15. minucie. Po rzucie rożnym najpierw fantastycznie interweniował bramkarz Stali, a dobitkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców. Kielczanie dominowali, ale to Stal była bliżej zdobycia gola tuż przed przerwą. W doliczonym czasie gry piłka po strzale Sebastiena Thilla zatrzymała się na słupku bramki gości.
Złoty gol i nerwowa końcówka
Druga połowa rozpoczęła się od ataków z obu stron, ale to Korona jako pierwsza znalazła drogę do siatki. W 56. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki skierował hiszpański obrońca Pau Resta. Po zdobyciu gola kielczanie cofnęli się, skupiając na obronie wyniku. Stal próbowała doprowadzić do dogrywki, a najlepszą okazję zmarnował w 83. minucie Thill, który przestrzelił z szesnastu metrów. Prawdziwa dramaturgia miała jednak miejsce w doliczonym czasie gry, kiedy gospodarze umieścili piłkę w siatce, ale sędzia chwilę wcześniej przerwał grę, nie uznając gola.
Stal Rzeszów – Korona Kielce: Faworyt nie zawiódł
Ostatecznie to Korona Kielce dowiozła cenne zwycięstwo do końca i zameldowała się w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Drużyna z Ekstraklasy wypełniła swój obowiązek, choć pierwszoligowa Stal postawiła bardzo trudne warunki i była o krok od doprowadzenia do dogrywki. Finalny wynik spotkania Stal Rzeszów – Korona Kielce to 0:1 dla gości.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Był na celowniku Widzewa, teraz jest na wylocie z klubu. Alexis Flips bliski odejścia z Anderlechtu
- Czerwona kartka Sancheza przyspiesza transfer? Chelsea wraca po Mike’a Maignana!
- Łukasz Piszczek jak za dawnych lat! Sensacja w Pucharze Polski, faworyt wyeliminowany!
- Gigantyczna oferta dla gwiazdy Barcelony! Frenkie de Jong może trafić do Bayernu
