Vinicius Junior
W ostatnich tygodniach Vinícius Júnior stał się bohaterem medialnych spekulacji transferowych. Wszystko rozpoczęło się w momencie, gdy okazało się, że rozmowy gwiazdora z Realem Madryt w sprawie przedłużenia kontraktu utknęły w martwym punkcie. Powodem są zbyt wysokie wymagania finansowe zawodnika, na które nie ma zamiaru zgodzić się Florentino Pérez. Sytuację chce wykorzystać Arabia Saudyjska, która kusi Brazylijczyka i klub astronomicznymi pieniędzmi.
Geneza konfliktu – negocjacje o wielkie pieniądze
Sytuacja kontraktowa Brazylijczyka jest skomplikowana. Jego obecna umowa wygasa w 2027 roku, a klub, aby uniknąć ogromnych strat finansowych, chciałby ją jak najszybciej przedłużyć. Rozmowy utknęły jednak w martwym punkcie. Jak donoszą hiszpańskie media, powodem są bardzo wysokie żądania finansowe otoczenia zawodnika. Florentino Pérez, znany z twardej ręki w negocjacjach, nie zamierza ulegać presji, co doprowadziło do impasu. W efekcie Real Madryt zaczął podobno rozważać sprzedaż Brazylijczyka, a w mediach pojawiły się nawet doniesienia, że jego miejsce mógłby zająć Erling Haaland.
Plan zawodnika – zostać, ale na swoich warunkach
Jak jednak ujawnił ceniony dziennikarz Ramon Alvarez de Mon, plan, jaki ma Vinícius Júnior, jest prosty. Chce on pozostać w Realu Madryt, ale jednocześnie liczy na podpisanie jak najlepszego, odzwierciedlającego jego status gwiazdy, kontraktu. Obecne plotki medialne mają więc być jedynie elementem gry i próbą wywarcia presji na prezesie „Królewskich”. Pytanie, jak na takie działania zareaguje Florentino Pérez, który nie lubi, gdy stawia się go pod ścianą. Wydaje się, że Vinícius Júnior używa swojej pozycji do wynegocjowania jak najlepszej umowy.
Astronomiczna oferta z Arabii Saudyjskiej
W całej tej układance pojawia się potężny gracz z zewnątrz. Zainteresowanie transferem Brazylijczyka wyraża Arabia Saudyjska, a konkretnie klub Al-Ahli. Według doniesień, na stole ma leżeć oferta, która jest wręcz niewyobrażalna – 350 milionów euro dla Realu Madryt za transfer oraz pięcioletni kontrakt dla zawodnika o łącznej wartości miliarda euro. Taka propozycja pokazuje, jak wielką gwiazdą na rynku jest Vinícius Júnior i stanowi potężną kartę przetargową w jego negocjacjach z obecnym klubem.
Czas decyzji na Bernabéu
Ta saga to klasyczna, wysoko postawiona gra negocjacyjna. Z jednej strony mamy zawodnika, który chce zostać w klubie, ale domaga się gigantycznej podwyżki. Z drugiej – prezesa, który nie chce ulegać presji. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wciąż wydaje się być osiągnięcie kompromisu i podpisanie nowej umowy. Jednak w obliczu tak gigantycznych pieniędzy z Arabii Saudyjskiej, żadnego scenariusza nie można wykluczyć. Przyszłość, jaka czeka Viníciusa Júniora, powinna wyjaśnić się w najbliższych tygodniach.
