Ousmane Sow
Ousmane Sow był absolutnym bohaterem hitu Ekstraklasy, w którym Górnik Zabrze rozbił Legię Warszawa 3:1. Senegalski skrzydłowy zanotował dwie bramki i asystę, prowadząc swój zespół na fotel lidera. Dzień po tym spektakularnym występie, w rozmowie z portalem goal.pl, zawodnik zdradził swoje odczucia, opowiedział o kulisach bramek i uchylił rąbka tajemnicy na temat swoich ambicji.
Ousmane Sow o kulisach wielkiego zwycięstwa
Górnik zdominował Legię w każdym aspekcie gry, a napastnik nie ma wątpliwości, że nie było w tym żadnego przypadku. „Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. A przecież rywal był nie byle jaki. Tego wieczoru zgadzało nam się wszystko. Super doping, pełen stadion, my w świetnej formie. W tym zwycięstwie nie było ani odrobiny przypadku” – podkreślił w wywiadzie. Co ciekawe, był to pierwszy raz w jego profesjonalnej karierze, gdy w jednym meczu zanotował tak imponujący bilans (2 gole + 1 asysta). Zapytany o ulubionego gola, wskazał na pierwsze trafienie, przyznając, że celowo antycypował błąd bramkarza po mocnym strzale. „Wiedziałem, że bramkarz nie będzie w stanie złapać tak mocnego strzału. Zakładałem, że może odbić piłkę, a wtedy mogę mieć szansę” – wyjaśnił.
Nietypowa dedykacja i walka o koronę
W rozmowie pojawiły się również bardziej osobiste wątki. Swój fantastyczny występ Ousmane Sow zadedykował… swojemu agentowi. „Mehdi jest super człowiekiem, pomaga mi na każdym kroku. Zawsze mogę na niego liczyć, również, a może nawet bardziej wtedy, gdy mi nie idzie” – powiedział, podkreślając wyjątkową relację ze swoim przedstawicielem. Napastnik, który ma już na koncie sześć bramek w sezonie, nie ukrywa również swoich indywidualnych ambicji. Przyznał, że myśli o walce o koronę króla strzelców, ale zaznaczył, że jest to cel drugorzędny. „Najważniejsze, że jako zespół wciąż idziemy do przodu” – dodał.
„W Zabrzu wszystko się zgadza”
Doskonała forma zespołu i pozycja lidera Ekstraklasy nie są dla Senegalczyka żadnym zaskoczeniem. Jego zdaniem to efekt idealnej harmonii panującej w klubie. „To efekt ciężkiej pracy, tego, że mamy super trenera i świetny zespół. A do tego wspaniałych kibiców. Po prostu u nas w klubie wszystko się zgadza” – stwierdził. Mimo rosnącej popularności i pytań o transfer do wymarzonych klubów (Arsenalu czy Marsylii), Ousmane Sow twardo stąpa po ziemi. „Teraz to nawet nie ma co gadać o tym. W tym momencie w pełni skupiam się na Górniku!” – zakończył, dając jasny sygnał, gdzie leżą jego priorytety.
