Skip to content
Głos z Trybuny

Opinie o piłce w Polsce i na świecie

  • ROZGRYWKI
    • EKSTRAKLASA
    • NIŻSZE LIGI I PUCHAR POLSKI
    • LIGI ZAGRANICZNE
      • Premier League
      • La Liga
      • Serie A
      • Bundesliga
      • Inne ligi
    • PUCHARY EUROPEJSKIE
      • Liga Mistrzów
      • Liga Europy
      • Liga Konferencji
    • Puchary Krajowe
      • Coppa Italia
      • EFL Cup
    • REPREZENTACJA
  • ELIMINACJE MŚ 2026
  • SERIE AUTORSKIE
    • Głos Spod Zegara
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)
  • Inne
    • Złota Piłka
  • Polityka Prywatności
  • Kontakt
  • Redakcja
  • Home
  • SERIE AUTORSKIE
  • Głos Spod Zegara
  • Między optymizmem a tabelą prawdy. Widzew na zakręcie sezonu – Głos Spod Zegara #11
  • Głos Spod Zegara

Między optymizmem a tabelą prawdy. Widzew na zakręcie sezonu – Głos Spod Zegara #11

K. 1 września, 2025
Widzew Łódź

Widzew Łódź

Trzecia porażka z rzędu, tym razem 1:2 z rezerwowym składem mistrza Polski, stała się faktem. Ostatni okres kibicowania drużynie, jaką jest Widzew Łódź, wystawił cierpliwość fanów na ciężką próbę. Po meczu w Poznaniu z ust trenera i kapitana popłynęły słowa o dobrej grze, dominacji i pechu. Ale gdy opadnie kurz, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – tabela nie kłamie, a przerwa na reprezentację przychodzi w idealnym momencie. Być może to ostatnia deska ratunku, by z grupy indywidualności stworzyć w końcu drużynę.

Syndrom pechowego bohatera, czyli jak Widzew Łódź ożywia rywali

Historia meczu z Lechem Poznań to gotowy scenariusz na film o sportowej ironii. Widzew zaczął dobrze, odważnie, strzelił nawet gola, który ostatecznie został anulowany po milimetrowym spalonym. Później, mimo że to rezerwowy skład mistrza Polski biegał po boisku, to właśnie on wyglądał na drużynę szybszą, bardziej zdeterminowaną, wygrywającą większość pojedynków. Po bramce kontaktowej zdobytej przez Bartłomieja Pawłowskiego z rzutu karnego wydawało się, że można jeszcze powalczyć o korzystny wynik.

I wtedy na scenę wchodzi on – Bryan Fiabema. Napastnik, który od ponad roku nie strzelił gola w oficjalnym meczu. Zawodnik, który przez własnych kibiców był wyszydzany i niemal wypchnięty z klubu. To właśnie on, po fatalnym błędzie w obronie Widzewa, zdobywa zwycięską bramkę. To historia, która pisze się zbyt często. Widzew staje się specjalistą od przełamywania niemocy strzeleckiej rywali, od budowania historii o powrotach zapomnianych bohaterów. Niestety, zawsze na własny koszt. To pokazuje, że problem leży głębiej niż w pojedynczych błędach. Mimo indywidualnych zrywów drużyna jako kolektyw wciąż nie funkcjonuje na miarę oczekiwań.

Dwa światy: narracja klubu a brutalna rzeczywistość

Po meczu trener Patryk Czubak stwierdził: „Uważam, że nie byliśmy od drużyny Lecha gorsi. Mecz na pewno mógł się podobać, ale niestety – do Łodzi wracamy bez punktów„. W podobnym tonie wypowiadał się kapitan, Bartłomiej Pawłowski: „Mało kto potrafi tak dominować dłuższymi fragmentami nad mistrzem Polski i tworzyć tyle sytuacji. Nam to się udało, lecz niestety musimy uznać wyższość Lecha. Możemy na tym coś zbudować„.

Słuchając tych wypowiedzi, można odnieść wrażenie, że porażka była tylko nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy, a drużyna jest na dobrej drodze. I być może jest w tym ziarno prawdy, bo gra rzeczywiście nie wyglądała tragicznie. Problem w tym, że futbol to nie łyżwiarstwo figurowe, gdzie liczy się styl. Na koniec dnia liczą się punkty, a tych Widzew ma jak na lekarstwo. Klub zajmuje 13. miejsce w tabeli, z realną perspektywą spadku o kilka pozycji po rozegraniu zaległych meczów przez pucharowiczów. To ta sama lokata, co na koniec poprzedniego, uznanego za słaby, sezonu. Różnica jest taka, że wtedy nikt nie oczekiwał cudów, a teraz, po letnich wzmocnieniach, apetyty były znacznie większe. Szukanie pozytywów jest ważne, ale tworzenie bańki mydlanej, w której dobra gra przykrywa fatalne wyniki, to droga donikąd.

Jakość jest, kolektywu brak. Czas na pracę u podstaw

Paradoksem obecnej sytuacji jest to, że Widzew w żadnym z przegranych meczów nie był drużyną wyraźnie słabszą. Spotkania te nie były wynikiem bezradności, a raczej sumą indywidualnych pomyłek, braku szczęścia czy kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. W kadrze są zawodnicy, którzy potrafią jednym zagraniem odmienić losy meczu. Problem w tym, że indywidualizmy to za mało. Brakuje kolektywu, automytyzmów w grze obronnej i spokoju w kluczowych momentach. Drużyna, która aspiruje do czegoś więcej niż środek tabeli, nie może tracić punktów w takich okolicznościach.

Dlatego nadchodząca, dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji wydaje się zbawieniem. To idealny moment dla trenera Patryka Czubaka, aby wdrożyć swoje pomysły, popracować nad taktyką i, co najważniejsze, scalić grupę indywidualistów w prawdziwy zespół. To czas na pracę u podstaw, bez presji cotygodniowych meczów.

Nadchodzi moment prawdy. Ten kalendarz zweryfikuje wszystko

Po przerwie reprezentacyjnej Widzew Łódź wejdzie w kluczowy moment sezonu. Najbliższe mecze to starcia z Arką Gdynia, Górnikiem Zabrze, podwójna rywalizacja z Termaliką (liga i puchar), Raków Częstochowa (również ze swoimi problemami), a następnie Radomiak i Motor Lublin. Na papierze nie jest to terminarz z najwyższej półki. To spotkania z drużynami z dolnej lub środkowej części tabeli, które zespół aspirujący do czegoś więcej niż bycie ligowym średniakiem po prostu musi zacząć wygrywać.

To będzie prawdziwy moment prawdy dla tej drużyny i dla nowego trenera. Jeśli w tym okresie Widzew nie zdobędzie solidnej puli punktów, trzeba będzie brutalnie zweryfikować przedsezonowe ambicje. Jeśli jednak przerwa zostanie dobrze przepracowana, a zespół w końcu zacznie funkcjonować jak dobrze naoliwiona maszyna, to właśnie teraz może rozpocząć się marsz w górę tabeli. Czasu na wymówki już nie ma.

Zobacz także:

  • Kolejny chętny na Sancho! Aston Villa chce gwiazdora, ale jest jeden problem
  • Hitowy transfer upadł! Unai Vencedor odrzucił Pogoń i zostaje w Hiszpanii
  • Konflikt w Rakowie! Brunes oskarża klub o niedotrzymanie słowa, Slavia oferuje 6 milionów
  • Rekord Premier League pobity! Alexander Isak nowym napastnikiem Liverpoolu

SPRAWDŹ NASZ PROFIL NA FACEBOOKU

Tags: main pick polecane

Post navigation

Previous Kolejny chętny na Sancho! Aston Villa chce gwiazdora, ale jest jeden problem
Next Anatomia cudu. Historia o tym, jak Leicester City napisało najpiękniejszą bajkę w historii futbolu

Powiązane wpisy

  • Tydzień nadziei czy zwiastun łez? Widzew na rozdrożu – Głos Spod Zegara #18
  • Zwycięstwo Logiki, Porażka Stylu. Witamy Trenera Jovićevicia – Głos Spod Zegara #17
  • Chwila Oddechu czy Znieczulenie Przed Bólem Głowy? – Głos Spod Zegara #16
  • Koniec złudzeń. Mecz założycielski czy gwóźdź do trumny? – Głos Spod Zegara #15
  • Mecz założycielski? Jak horror w Niecieczy może zbudować nowy Widzew – Głos Spod Zegara #14

Dołącz do Redakcji Głos z Trybuny!

Pasjonujesz się piłką nożną? Masz swoje przemyślenia i chcesz się nimi podzielić z szerszą, zaangażowaną publicznością? Nasz portal stale się rozwija i poszukuje nowych, kreatywnych autorów!

Nie szukamy osób "na etat". Nie ma minimalnego limitu treści – piszesz tyle, ile chcesz i na tematy, w których czujesz się najlepiej. To idealna okazja, aby budować swoje portfolio, zdobywać doświadczenie i stać się częścią rosnącego projektu sportowego. Działalność ma charakter niekomercyjny.

Jesteś zainteresowany/a? Napisz do nas!

Kontakt: glostrybuny@gmail.com lub wyślij wiadomość prywatną na naszym profilu na Facebooku.

Czytaj więcej

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go” Luciano Spalletti
  • Serie A

Luciano Spalletti nowym trenerem Juventusu! Fabrizio Romano dał „here we go”

30 października, 2025
Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie Željko Sopić
  • Inne ligi
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Željko Sopić ma nowy klub! Poprowadzi zespół w walce o utrzymanie

30 października, 2025
Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach Marcel Krajewski
  • EKSTRAKLASA

Dramat w Pucharze Polski! Marcel Krajewski zniesiony na noszach

30 października, 2025
Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”! Nicola Zalewski
  • Serie A
  • STREFA KIBICA (Publicystyka)

Kibice Romy uderzają w Polaka. Nicola Zalewski nazwany „szpiegiem”!

30 października, 2025
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.