Wisła Kraków - Stal Rzeszów
Mecz Wisła Kraków – Stal Rzeszów przy Reymonta dostarczył niesamowitych emocji. „Biała Gwiazda” pokonała Stal Rzeszów 2:1 i kontynuuje swój marsz ku awansowi do Ekstraklasy. Goście mieli idealną okazję na wyrównanie, ale w niebywały sposób zmarnowali powtórzony rzut karny. Chwilę później Wisła zadała decydujący cios.
Szybkie prowadzenie Wisły
Podopieczni Mariusza Jopa nie pozwolili rywalom na przywitanie się z piłką. Już w 3. minucie Julius Ertlthaler otworzył wynik spotkania. Pomocnik oddał precyzyjny strzał po ziemi w kierunku dalszego narożnika. Piłka trafiła do niego po płaskim dośrodkowaniu Macieja Kuziemki i lekkim zamieszaniu z udziałem Angela Rodado.
Szybki gol ustawił spotkanie. Wisła Kraków kontrolowała grę, a Angel Rodado był bardzo aktywny. W 25. minucie Hiszpan trafił do siatki, ale jego gol nie został uznany z powodu spalonego. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Wisła Kraków – Stal Rzeszów: Dramat przy rzucie karnym
Druga połowa przyniosła prawdziwy thriller. W 61. minucie Oliwier Sławiński upadł w polu karnym, ale sędzia Tomasz Wajda ukarał go żółtą kartką za próbę wymuszenia „jedenastki”. Chwilę później, w 64. minucie, arbiter znów analizował sytuację w polu karnym Wisły. Tym razem po interwencji VAR sędzia podyktował rzut karny za faul Marca Carbo na Sławińskim.
I wtedy zaczął się dramat gości. Do piłki podszedł Sebastien Thill. Jego pierwszy strzał został obroniony, ale sędzia nakazał powtórkę. W 68. minucie Thill podszedł do piłki raz jeszcze i… spektakularnie spudłował, marnując drugą szansę! To był kluczowy moment starcia Wisła Kraków – Stal Rzeszów.
Natychmiastowa kara i nerwowa końcówka
Niewykorzystana sytuacja zemściła się błyskawicznie. Wisła Kraków poszła za ciosem. Zaledwie minutę po fatalnym pudle Thilla, w 69. minucie, Angel Rodado podwyższył prowadzenie. Hiszpan precyzyjnym uderzeniem z linii pola karnego umieścił piłkę w narożniku bramki.
Stal nie poddała się i złapała kontakt. W 75. minucie rezerwowy Seif Darwish opanował piłkę po wstrzeleniu jej przez Thilla i pokonał Patryka Letkiewicza. Końcówka była nerwowa, sędzia doliczył aż siedem minut. W 84. minucie gol Marko Bozicia dla Wisły został anulowany z powodu zagrania ręką. Mimo prób Stali, wynik nie uległ zmianie. Wygrana w meczu Wisła Kraków – Stal Rzeszów przybliża „Białą Gwiazdę” do celu. Mecz Wisła Kraków – Stal Rzeszów był pełen dramaturgii.
