Wojciech Szczęsny
Sytuacja kadrowa w bramce FC Barcelony przed jednym z najważniejszych meczów sezonu stała się jasna. Z powodu przedłużającej się absencji Joana Garcii, niemal pewne jest, że w nadchodzącym El Clasico między słupkami „Dumy Katalonii” stanie Wojciech Szczęsny. Hiszpański bramkarz w rozmowie z mediami sam potwierdził, że do gry wróci dopiero za około miesiąc.
Wojciech Szczesny wraca do bramki
Po letnim transferze utalentowanego Joana Garcii, rola Polaka w zespole uległa zmianie. Doświadczony bramkarz został zmiennikiem 25-latka, wspierając go swoim ogromnym doświadczeniem. Los uśmiechnął się jednak do byłego reprezentanta Polski. Kontuzja Garcii odniesiona na jednym z treningów sprawiła, że Wojciech Szczęsny ponownie stał się numerem jeden w bramce zespołu Hansiego Flicka. Wobec zbliżającego się hitu z Realem Madryt, kluczowe było pytanie, jak długa będzie absencja Hiszpana.
Rywal Polaka wróci dopiero za miesiąc
Wątpliwości w tej kwestii rozwiał sam Joan Garcia. W rozmowie z telewizją Movistar przyznał, że jego rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, ale na powrót trzeba będzie jeszcze poczekać. „Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja. Póki co, wszystko idzie zgodnie z planem. Będę gotowy do gry mniej więcej za miesiąc” – powiedział. Biorąc pod uwagę, że El Clasico odbędzie się już za dwa tygodnie, 26 października, jego występ jest wykluczony. Oznacza to, że szansę na grę w tym prestiżowym starciu otrzyma Wojciech Szczesny.
Szczęśliwy talizman na Real Madryt?
Dla polskiego bramkarza będzie to kolejna okazja do zmierzenia się z „Królewskimi”. Co ciekawe, jego dotychczasowy bilans w starciach z odwiecznym rywalem jest perfekcyjny. Wojciech Szczęsny do tej pory trzykrotnie grał przeciwko Realowi Madryt i za każdym razem jego Barcelona okazywała się lepsza. Dwa z tych spotkań miały rangę finałów – Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpanii, choć w tym drugim Polak został ukarany czerwoną kartką. Kibice w Katalonii z pewnością liczą, że ich doświadczony golkiper podtrzyma tę szczęśliwą passę.
