Xavi Simons
Wychowanek słynnej La Masii, Xavi Simons, zaoferował swoje usługi FC Barcelonie, marząc o powrocie do domu po latach. Jak podaje „El Nacional”, doszło już nawet do spotkania agentów zawodnika z dyrektorem sportowym Deco. Jednak, mimo chęci samego piłkarza i aprobaty trenera Hansiego Flicka, prezydent Joan Laporta podjął ostateczną, negatywną decyzję w sprawie tego głośnego transferu. Powód jest jeden – gigantyczna cena.
Marzenie o Powrocie – Dlaczego Xavi Simons Chce Odejść?
Xavi Simons to jeden z najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia, którego kariera rozwija się w błyskawicznym tempie. Jako nastolatek opuścił akademię Barcelony na rzecz PSG, a następnie jego talent eksplodował w PSV Eindhoven i RB Lipsk. Kluczowym powodem, dla którego 22-latek chce opuścić niemiecki klub, jest brak awansu do europejskich pucharów w poprzednim sezonie. Dla zawodnika o jego ambicjach i statusie, regularna gra w Lidze Mistrzów to absolutny priorytet. W tej sytuacji powrót do macierzystego klubu, który będzie walczył o najwyższe cele, wydawał się dla niego idealnym rozwiązaniem.
Sylwetka Celu Transferowego – Kim Jest Xavi Simons?
Zainteresowanie Barcelony nie dziwi. To zawodnik niezwykle wszechstronny, który idealnie pasowałby do filozofii nowego trenera, Hansiego Flicka. Holender może grać zarówno jako ofensywny pomocnik, jak i na lewym skrzydle. Jego styl to mieszanka kreatywności, świetnego dryblingu i umiejętności strzeleckich. Wizja taktyczna nowego trenera idealnie pasuje do profilu, jaki prezentuje Xavi Simons, dlatego szkoleniowiec miał być gorącym zwolennikiem tego ruchu.
Mur Finansowy – Dlaczego Barcelona Nie Może Sobie Pozwolić na Transfer?
Mimo chęci zawodnika i trenera, na drodze do tego romantycznego powrotu stanęła brutalna rzeczywistość finansowa. RB Lipsk wycenia swojego zawodnika na 70 milionów euro. Dla pogrążonej w problemach finansowych Barcelony, która musi ściśle przestrzegać zasad LaLiga, taki wydatek jest w tym momencie po prostu niemożliwy. Prezydent Joan Laporta uznał, że klub nie może sobie pozwolić na taką inwestycję i musi szukać znacznie tańszych rozwiązań na rynku.
To kolejny dowód na trudną sytuację „Dumy Katalonii”. Wcześniej klubowi nie udało się pozyskać Nico Williamsa, a transfer innej alternatywy, Luisa Diaza, również jest mało prawdopodobny, ponieważ Liverpool oczekuje za Kolumbijczyka aż 100 milionów euro. Nawet tak wielki talent jak Xavi Simons musi ustąpić przed twardą rzeczywistością finansową klubu.
Marzenia Odłożone na Później
Podsumowując, historia ta pokazuje, jak bardzo zmieniła się sytuacja Barcelony. Klub, który kiedyś mógł kupić niemal każdego, dziś musi rezygnować z własnego, niezwykle utalentowanego wychowanka z powodów finansowych. Wszystko wskazuje na to, że utalentowany Xavi Simons na razie nie wróci na Camp Nou, a zarząd „Blaugrany” będzie kontynuował poszukiwania bardziej ekonomicznych wzmocnień ofensywy. Marzenie o wielkim powrocie musi zostać odłożone na później.
Zobacz także:
- Inter Szykuje Bombę Transferową! Chcą Gwiazdę Juventusu za Darmo
- Upokorzenie Mistrza na Inaugurację! Lech Poznań Rozbity przez Cracovię 1:4
- Anatomia Kontuzji: Przewodnik po Najczęstszych Urazach Piłkarzy i Metodach Ich Leczenia
- Transferowe Domino Gigantów: Liverpool Chce Rodrygo, ale Najpierw Musi Sprzedać Diaza!
