Yann Bisseck
Mimo dobrego startu Interu Mediolan w sezonie, nie wszyscy zawodnicy w zespole są zadowoleni ze swojej pozycji. Jak donoszą niemieckie media, w tym dziennik „Bild”, reprezentant Niemiec Yann Bisseck jest sfrustrowany rolą rezerwowego i poważnie rozważa odejście z klubu już w zimowym oknie transferowym. Jego sytuację monitoruje już kilka klubów, w tym Eintracht Frankfurt.
Yann Bisseck chce odejść z Interu
24-letni środkowy obrońca pod wodzą trenera Cristiana Chivu nie może liczyć na regularne występy w pierwszym składzie. Rola zmiennika nie satysfakcjonuje ambitnego zawodnika, zwłaszcza w kontekście zbliżających się Mistrzostw Świata. Brak regularnej gry w klubie może kosztować go miejsce w kadrze narodowej, dlatego Yann Bisseck ma być zdeterminowany, by znaleźć klub, w którym będzie grał co tydzień. Chęć odejścia jest na tyle poważna, że jego agenci już sondują rynek.
Eintracht Frankfurt i Crystal Palace w gotowości
Sytuacja Niemca nie umknęła uwadze innych klubów. Według „Bilda”, najbardziej konkretne zainteresowanie wykazuje Eintracht Frankfurt. Klub z Bundesligi przeżywa głęboki kryzys w defensywie i pilnie potrzebuje wzmocnień. Yann Bisseck, który był na ich radarze jeszcze przed transferem do Włoch, jest idealnym kandydatem. Oprócz Eintrachtu, w grze o podpis obrońcy wymienia się również angielskie Crystal Palace, które szuka następcy dla Marca Guehiego.
Co na to Inter? Długi kontrakt i wysoka cena
Chęć odejścia to jedno, ale ewentualny transfer nie będzie prosty do zrealizowania. Yann Bisseck niedawno przedłużył kontrakt z Interem aż do 2029 roku, co daje włoskiemu klubowi niezwykle silną pozycję negocjacyjną. „Nerazzurri” nie mają presji, by go sprzedawać i z pewnością zażądają wysokiej kwoty transferu, która według mediów może wynosić od 25 do 40 milionów euro. Odejście zimą będzie więc zależało od tego, czy znajdzie się klub gotów sprostać finansowym oczekiwaniom Interu.
